Menu Region

W Londynie miało być jak w Indiach

W Londynie miało być jak w Indiach

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Inga Lisz-Wkurnicka

Prześlij Drukuj
Aresztowany we wschodnim Londynie Kazi Nurur Rahman był powiązany z tą samą grupą terrorystyczną, która zabiła w Bombaju ponad 150 osób.
Zatrzymano go, gdy próbował kupić trzy pistolety maszynowe Uzi oraz 3 tys. sztuk amunicji. Rahman był zainteresowany nabyciem pięciu sztuk broni, w tym rosyjskiej produkcji ręcznej wyrzutni rakietowej SAM-7 służącej do zestrzeliwania samolotów. Chciał też kupić granaty i ile się da amunicji. Policja zalazła w jego mieszkaniu system podsłuchu radiostacji służb bezpieczeństwa i katalogi wyposażenia do akcji partyzanckich.

Jak napisała wczoraj brytyjska prasa, Rahmana zatrzymano podczas prowokacji policyjnej. Za nielegalnych sprzedawców broni podawali się policjanci, używając pseudonimów Salim i Mohammed.
Gdyby operacja policji przeprowadzona dwa lata temu się nie powiodła, do zamachu takiego jak w Bombaju mogłoby wcześniej dojść w Londynie. Antyterroryści brytyjscy uważają, że zadaniem Rahmana było zdobyć broń dla komanda terrorystów, które planowało podobny atak jak w Indiach.

Ustalono, że 31-letni Rahman odbył przeszkolenie wraz z grupą separatystów o nazwie Lashkar-e-Taiba z Kaszmiru (później przystała ona do Al- -Kaidy), którą obwinia się o przeprowadzenie zamachu w Bombaju.

Rahman, o którym wywiad MI5 dowiedział się od amerykańskiego informatora, może być związany z wcześniejszymi zamachami w Londynie, a nawet z atakiem na USA w 2001 r.

Kazi Nurur Rahman został w maju 2006 r. uznany przez sąd brytyjski za winnego przygotowań do terroryzmu i skazany na 9 lat więzienia.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się