Menu Region

Polska jest bezpiecznym krajem

Polska jest bezpiecznym krajem

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Rozmawia Marek Pielach

Prześlij Drukuj
Takie zamachy jak w Bombaju byłoby u nas znacznie trudniej przeprowadzić - mówi dr Ryszard Grosset, były zastępca Komendanta Głównego Straży Pożarnej w rozmowie z Markiem Pielachem.
Czy takie zamachy jak ostatnio w Bombaju mogłyby zdarzyć się w Polsce?
Żyjemy w świecie globalnych zagrożeń, a do tego jesteśmy krajem dość aktywnie zaangażowanym w koalicję antyterrorystyczną. Właściwym pytaniem byłoby więc nie czy zamachy się zdarzą, ale kiedy. I tego oczywiście nie jesteśmy w stanie przewidzieć.

Jesteśmy przygotowani na te przyszłe ataki terrorystów?
Nie ma takiego kraju na świecie, który byłby gotowy.
Na pewno jednak trzeba starać się je przewidywać i im zapobiegać. I z tym jest u nas coraz lepiej. Wszystko sprowadza się do czterech punktów: jednym jest informacja i tu ogromną rolę spełnia Centrum Antyterrorystyczne w MSWiA powołane 1 października. Drugim jest przygotowanie i wyposażenie odpowiednich służb. Trzecim ich koordynacja. I z tym jest pewien problem…

Podobno podczas ćwiczeń w metrze antyterroryści nie mogli porozumieć się ze strażakami?
Faktycznie ta łączność pozostawia jeszcze trochę do życzenia. Każda ze służb ma swoje systemy łączności, ale one nie zawsze są kompatybilne. To niby te same radiostacje, ale pracujące na innych częstotliwościach. I rzeczywiście pojawiały się problemy, ale jest ich coraz mniej.

Mówił pan o czterech punktach.
Ostatnim jest edukacja dla bezpieczeństwa, czyli wpojenie ludziom odpowiednich wzorców zachowań. I z tym jest zdecydowanie najgorzej. Całe szczęście nie mamy już archaicznych lekcji przysposobienia obronnego, ale nadal nie ma edukacji dla bezpieczeństwa z prawdziwego zdarzenia.

Dlatego jak jest strzelanina, to zamiast paść na ziemię, idziemy popatrzeć?
Faktycznie tak jest. Jakaś przemożna ciekawość pcha nas do sprawdzenia, co się dzieje. Nie kładziemy się na ziemi, nie oddalamy od niebezpiecznych miejsc, tylko biegniemy zobaczyć, co się stało.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się