"Jest 'użyteczną idiotką', ale nie agentką KGB". Noblistka...

    "Jest 'użyteczną idiotką', ale nie agentką KGB". Noblistka Doris Lessing na celowniku MI5

    Ben Macintyre

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Doris Lessing
    1/2
    przejdź do galerii

    Doris Lessing ©Martin Cleaver

    Agenci MI5 skupili się na inwigilacji brytyjskiej pisarki i noblistki Doris Lessing ze względu na jej komunistyczne poglądy oraz - jak to określono - "fanatyczny" sprzeciw wobec apartheidu.
    Skala prowadzonego przez MI5 dochodzenia wobec Lessing, obejmującego podsłuchiwanie jej rozmów telefonicznych, czytanie jej prywatnej poczty i sprawdzanie zawartości jej bagaży, została po raz pierwszy ujawniona w ubiegłym tygodniu, gdy Archiwa Państwowe odtajniły jej akta.

    Lessing, która zmarła w wieku 94 lat w 2013 r., najpierw zwróciła uwagę władz Rodezji Południowej, obecnie Zimbabwe, w której dorastała.
    W 1949 r. przeniosła się do Londynu, gdzie zadeklarowała, że jest z zawodu maszynistką. Rok później opublikowała swoją pierwszą powieść "Trawa śpiewa". MI5 bacznie ją obserwowała. W głównej siedzibie Komunistycznej Partii Wielkiej Brytanii (CPGB) był założony podsłuch, a wkrótce po przyjeździe Lessing do Londynu podsłuchano tam rozmowę, która wydawała się odnosić właśnie do niej: "Ta kobieta chciała wstąpić do partii i napisała książkę".

    W 1951 r. MI5 złożyła wniosek o zgodę na przeglądanie jej poczty, w którym stwierdzono, że Lessing jest "czołową południowoafrykańską komunistką, wspierającą działalność komunistyczną wśród imigrantów z RPA w Wielkiej Brytanii". Niechętnie patrzono na sprzeciw Lessing wobec apartheidu - jej poglądy w tej kwestii w końcu doprowadziły do tego, że dostała zakaz wjazdu do Rodezji i RPA.

    Przez lata 50. MI5 analizowała pisma Lessing pod kątem nawoływania do działalności wywrotowej, monitorowała jej korespondencję oraz obserwowała jej podróże poza żelazną kurtynę i do Afryki, m.in. przeprowadzano "dyskretne przeszukania jej bagażu" na lotniskach.

    Podczas podróży do Rodezji Południowej w 1956 r., którą odbyła z ilustratorem Paulem Hogarthem, Lessing była śledzona przez rodezyjską służbę bezpieczeństwa. Szef tej służby skarżył się w liście do premiera Garfielda Todda, że potrzebuje więcej agentów, aby utrzymać pełną inwigilację Lessing i Hogartha.

    Lessing wystąpiła z brytyjskiej partii komunistycznej w 1956 r. w proteście przeciwko radzieckiej inwazji na Węgry, ale MI5 nadal uważała ją za wywrotowca. W jednym z raportów napisano: "Nie mamy żadnych podstaw, by sądzić, że fundamentalnie marksistowskie przekonania pani Lessing zmieniły się w jakikolwiek sposób".

    Lessing nie ukrywała swych komunistycznych poglądów. Przełom w jej pisarskiej karierze nastąpił w 1962 r., gdy opublikowała powieść "Złoty notes". W 2007 r. otrzymała Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury. Rok później "The Times" umieścił ją na piątym miejscu na liście 50 największych brytyjskich pisarzy po 1945 r.

    Lessing okazała się niegroźna, ale to nie znaczy, że nie należy szeroko zarzucać sieci inwigilacji. Przez dwie dekady agenci MI5 otwierali pocztę Lessing, monitorowali jej ruchy, podsłuchiwali jej rozmowy telefoniczne, a nawet czytali jej książki. Obserwowali jej wejścia do domu i wyjścia z niego, odnotowywali podejrzaną liczbę "osób kolorowych", które znała. Brytyjska służba bezpieczeństwa wydała ogromne kwoty, śledząc karierę Lessing od skromnej maszynistki w 1949 r. do jednej z najsłynniejszych pisarek na świecie.

    I ostatecznie MI5 doszła do takiej samej tezy, od jakiej zaczęła: Lessing była sympatyczką komunizmu, przeciwniczką apartheidu, zwolenniczką Ruchu na rzecz Rozbrojenia Nuklearnego (CND) i stronniczką lewicy. Żadnej z tych rzeczy nie próbowała ukryć. Należała do "użytecznych idiotów" komunizmu, była ślepa na wiele niegodziwości sowieckiego reżimu, ale nie była szpiegiem. Są dwa sposoby patrzenia na akta Lessing ujawnione przez brytyjskie Archiwa Państwowe. Albo inwigilacja laureatki literackiej Nagrody Nobla była marnotrawstwem czasu i pieniędzy oraz naruszeniem prywatności pisarki, albo też była koniecznym, choć bezowocnym elementem szeroko zakrojonych działań wywiadowczych, uzasadnionych walką z bezwzględnym wrogiem. Wielu komunistów w Wielkiej Brytanii, w tym niektórzy z towarzyszy Lessing, prowadziło aktywną działalność wywrotową wobec państwa, nawet jeśli ona sama tego nie robiła. Interpretacja akt Lessing ma dzisiaj istotne implikacje, gdyż toczy się inna burzliwa debata dotycząca tego, czy sensowne jest monitorowanie masy niewinnych ludzi w poszukiwaniu niewielkiej garstki tych, którzy są wyjątkowo groźni.
    1 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo