Menu Region

Najgroźniejszy Polak uderzy w Jokohamie

Najgroźniejszy Polak uderzy w Jokohamie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Oskar Berezowski

Prześlij Drukuj
Paweł Słowiński: 110 kg, 190 cm wzrostu i imponujący rekord - 69 wygranych walk w K-1 i muay thai (przy 10 porażkach).
Jeden z najlepszych wojowników świata 6 grudnia wyjdzie na ring w Jokohamie. 17 tys. ludzi, transmisje telewizyjne na całym świecie i ryk z gigantycznych głośników: tylko jeden taki twardziel, człowiek, którego nie można przerazić - "Żądło"!

Marka Słowińskiego wśród łamaczy kości z K-1 jest dosyć ugruntowana - "tego faceta łatwiej zastrzelić, niż zmusić do poddania się". Tak twierdzi choćby Ernesto Hoost, Holender, który przez lata budził strach na wszystkich kontynentach (98 wygranych w karierze), w trakcie turniejów K-1.

Teraz stoi w narożniku Pawła, bo wierzy, że to tylko kwestia czasu, gdy Polak z australijskim obywatelstwem zostanie mistrzem świata w kategorii superciężkiej.
Są małe szanse, że uda mu się to w tym roku. Został zaproszony do turnieju głównego jako zawodnik rezerwowy. Najpierw musi więc rozbić Holendra Melvina Manhoefa, potem liczyć, że odpadnie jeden z ośmiu finalistów. Jest już jednak blisko szczytu, do pokonania ma tylko jeden mały szczebelek i Hoost mu w tym pomoże.
- Do Jokohamy lecę z Holandii. Jeśli nie będę za bardzo poobijany, to dwa tygodnie później chcę bić się w dużym turnieju w Pradze - zapewnia Słowiński.

Definicja słowa "poobijany" jest dla Pawła bardzo specyficzna. Stan, który normalny człowiek określiłby jako ciężkie obrażenia, jest dla niego powierzchowną zmianą stopnia atrakcyjności. Ból? To kolejne słowo, którego znaczenie jest dla niego dosyć odległe od powszechnie przyjętego. Nie na darmo mówią o nim, że ma skórę jak pancerz.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się