Menu Region

Kadra rugbistów zadziwiła kibiców w Kiszyniowie

Kadra rugbistów zadziwiła kibiców w Kiszyniowie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Robert małolepszy

Prześlij Drukuj
Trwa świetna passa polskiego rugby. Dwa tygodnie temu reprezentacja kraju w rugby 15-osobowym odniosła sensacyjne zwycięstwo w wyjazdowym meczu nad Czechami w ramach eliminacji do Pucharu Świata Nowa Zelandia 2011.
W ostatnią sobotę biało-czerwoni, ale w siedmioosobowej odmianie gry jajem, odnieśli z kolei triumf w mocno obsadzonym turnieju w Kiszyniowie. Prowadzeni przez trenera Krzysztofa Folca Polacy pokonali w finale imprezy kadrę Mołdawii 7:5.

Wiosną biało-czerwoni rozpoczynają eliminacje do mistrzostw Europy w tej odmianie rugby. W tym sezonie, dopiero po raz trzeci w historii, udało im się awansować do finałów.
W turnieju w Hanowerze, który był jednocześnie eliminacją do Pucharu Świata, zajęli 11. miejsce, ale trzeba pamiętać, że do Niemiec przyjechały wszystkie europejskie potęgi, łącznie z krajami biorącymi udział w prestiżowym Turnieju o Puchar Sześciu Narodów (Anglia, Walia, Francja, Irlandia, Włochy, Szkocja).

W przyszłym roku Polacy chcą zajść dużo wyżej. Sobotnie zwycięstwo w Kiszyniowie pozwala mieć na to nadzieję. Turniej w Kiszyniowie jest rozgrywany od dziewięciu lat i nosi nazwę memoriału wieloletniego trenera mołdawskiej reprezentacji Vladimira Blizniuca. W tym roku w imprezie wzięło udział osiem ekip z czterech krajów. Polska i Mołdawia wystawiły po dwie drużyny. Rumuni (od lat w światowej czołówce) przysłali reprezentację młodzieżową i kadrę regionu Galati. Ukrainę reprezentował zespół z Tarnopola, a listę uczestników uzupełniał Kiszyniów.

W grupie nasza pierwsza ekipa pokonała 17:7 pierwszą Mołdawię i po 28:5 młodzieżówkę Rumunii oraz Kiszyniów. - Szczególnie cenny jest triumf nad Mołdawią. Większość zawodników z tej drużyny gra także w reprezentacji piętnastek, z którą nasza kadra zagra w maju w eliminacjach do PŚ. Warto też dodać, że do Kiszy- niowa dotarliśmy po morderczej wręcz podróży. Jechaliśmy bu- sem z Lublina. Okazało się, że na pokonanie 800 kilometrów potrzebowaliśmy aż 18 godzin. Od dziś nie narzekam w ogóle na stan polskich dróg. Jeśli ktoś ma do nich jakieś "ale", to niech przejedzie się z Lublina do Kiszyniowa. Od razu zmieni zdanie - żartuje rozradowany polski trener.

W maju w Sopocie odbędzie się Hodura Stevens - jeden z turniejów eliminacyjnych do finałów mistrzostw Europy siódemek, które w 2009 roku odbędą się w Portugalii. W styczniu do Warszawy przyjeżdża prezydent Międzynarodowej Rady Rugby (IRB) Bernard Lapasset. Francuz będzie przekonywał władze naszego komitetu olimpijskiego, by poparły starania rugbistów prowadzące do powrotu tej dyscypliny do programu igrzysk. IRB chce, by to właśnie dużo tańszy i łatwiejszy do przeprowadzenie turniej siódemek rozegrano podczas olimpiady w 2016 roku.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się