Menu Region

Janina Paradowska: Sikorski chwyci lepiej niż teczki?

Janina Paradowska: Sikorski chwyci lepiej niż teczki?

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Janina Paradowska, publicystka

2Komentarze Prześlij Drukuj
Miesiąc będziemy czekać na wyniki badań przeprowadzonych po ekshumacji gen. Władysława Sikorskiego i powtórnym pochówku na Wawelu.
Środowisko historyków czeka na wyniki bez emocji, bardziej wierząc, że otwarcie do końca archiwów brytyjskich może wyjaśnić tajemnicze okoliczności tamtej katastrofy, a nie otwieranie sarkofagu na Wawelu, która to czynność niczego nie wyjaśni. Ekshumacja odbyła się na wniosek grupy publicystów mnożących mrożące krew w żyłach sugestie, że premier i naczelny wódz został zamordowany, być może nawet przez Polaków, zanim znalazł się w samolocie, który uległ katastrofie w Gibraltarze.

Byłaby to wstrząsająca rewizja historii, sprowadzająca się do tego, że polscy żołnierze mordują swego naczelnego wodza, co się w naszej historii jednak nie zdarzało.
Ale przecież podobno prawda wyzwala. Nie bez znaczenia był zapewne fakt, że telewizja komercyjna kręci serial wedle tych spekulacji i reklama zawsze się przyda. Oficjalnie inicjatorem ekshumacji był IPN, który prowadzi w tej sprawie śledztwo, podejrzewając, że była to zbrodnia komunistyczna, czyli można domniemywać, że za wszystkim stali Rosjanie, co nie byłoby wstrząsem, bo przecież jest wielu takich, którzy uważają, że za wszystkim stali Ruscy.

Pomysły i zamierzenia IPN stają się rzeczywiście coraz bardziej imponujące. Gen. Wojciech Jaruzelski zostaje hersztem szajki gangsterów, która wprowadza stan wojenny, śmierć gen. Sikorskiego to spisek komunistyczny, mnożą się śledztwa historyczne, w których ważne jest wyłącznie znane nazwisko mające podniecić opinię publiczną, pomysłowość prokuratorów instytutu wydaje się nie mieć tu granic.

I trzeba przyznać, że jest to pomysłowość bardzo na czasie. Zainteresowanie tą placówką zdecydowanie maleje. Nie ma już praktycznie agentów, którzy trafiają na pierwsze strony gazet i wywołują trwające tygodniami dyskusje. Raczej na pierwsze strony gazet trafiają informacje o fuszerkach takich jak odnalezienie się żywego por. Graczyka, który jakoby miał zarejestrować Lecha Wałęsę jako "Bolka", a tego - jak obecnie zeznaje - nie zrobił. Podważa to w sporej części tezę Cenckiewicza i Gontarczyka.

Tak czy inaczej agenci i esbeckie teczki biorą dziś słabo, a IPN przywykł do istnienia w świetle reflektorów, że jego budżet z roku na rok rośnie. W przyszłym zapewne nie urośnie, gdyż wydatki trzeba ciąć, kryzys idzie i nie ma żadnego powodu, aby jedna, coraz gorzej oceniana instytucja powiększała swój budżet i wydawała pieniądze na wawelskie ekshumacje, które mają posmak ekstrawagancji. Może więc z punktu widzenia PR badanie szczątków (tak to się określa) gen. Sikorskiego instytut nieco rozsławiło, ale żeby podniosło jego reputację, należy wątpić. Raczej dało argumenty przeciwnikom.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Cos sie pomieszalo pod sufitem

+2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Pani Paradowskiej (gość)  •

bidactwo, juz tak bredzi, ze az sie nie da jej sluchac...

odpowiedzi (0)

skomentuj

ku pamięci pani redaktor paradowskiej.

+1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Odarpi (gość)  •

Zupełnie nie zgadzam się z pani opinią. Uważam,że ekshumacja ciała generała powinna była być dokonana nawet wbrew woli Brytyjczyków w 1993r.Powinniśmy poznać przyczynę śmierci naszego Naczelnego Wodza.To się należy Polakom.Owszem Anglicy też powinni ujawnić swoje materiały.Skoro je utajnili, to znaczy,że ich wywiad ma związek z tą zbrodnią. IPN jest potrzebny Polsce, pozwala ujawniać ile osób z dawnych elit wspóldziałałało z SB. Powinien też prowadzić śledztwo w sprawie stanu wojennego. To był przecież wojskowy zamach stanu. Naruszono konstytucję.jeżeli ma Pani inne zdanie na ten temat, to może Pani też była z nimi związana? Pomorzanin

odpowiedzi (0)

skomentuj