Pożar w miejscu, gdzie ma być ukryty złoty pociąg

    Pożar w miejscu, gdzie ma być ukryty złoty pociąg

    EW

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    zdjęcie ilustracyjne

    zdjęcie ilustracyjne ©Fot. Piotr Krzyzanowski/Polskapresse

    Pożar lasu wzdłuż trasy kolejowej ze Świebodzic do Wałbrzycha. Ogień pojawił się na 61. kilometrze trasy, czyli w pobliżu miejsca, gdzie ma być ukryty „złoty pociąg”. Ogień gasiło pięć zastępów straży pożarnej.
    zdjęcie ilustracyjne

    zdjęcie ilustracyjne ©Fot. Piotr Krzyzanowski/Polskapresse

    - Ogień zajął ok. 250 m kw, głównie ściółki i poszycia - powiedział nam ok. godz. 22 w niedzielę dyżurny z Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu. - Sytuacja jest już opanowana. Aktualnie trwa dogaszanie ognia, które wkrótce powinno się zakończyć - dodał.

    Akacja gaśnicza była utrudniona, bowiem ogień pojawił się w trudno dostępnym miejscu - prowadziła do niego wąska droga na wzgórzu.

    Przypomnijmy, że od kilku dni - po tym jak pojawiły się informacje, że złoty pociąg istnieje i znajduje się gdzie na terenie miasta - Wałbrzych przeżywa prawdziwe oblężenie grup poszukiwaczy i pojedynczych osób. Najwięcej z nich podczas weekendu przebywało właśnie niedaleko miejsca, gdzie doszło do pożaru. W tej okolicy bowiem ma się znajdować pociąg.

    CZYTAJ:W pociągu nie ma złota, mogą być pociski

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (60)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zamek w Niemodlinie też kryje skarb

    ula (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    http://niemodlinzamek.pl/

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zoloto

    sch (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 7

    Polaczki dupska czyscic ruscy ida !!!!hahaha.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Złoty pociąg do sensacji

    amator sensacji (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    http://www.eksplorator.com/zloty-pociag-do-sensacji/

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Szkoda lasu

    dla jakichś mrzonek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

    jak na razie spłonął.Niepotrzebnie media roztrąbiły o tym pociągu na cały świat.Zanim go zlokalizują i wydobędą,to albo dojdzie wcześniej do tragedii,jeżeli teren okaże się zaminowany,albo go tzw....rozwiń całość

    jak na razie spłonął.Niepotrzebnie media roztrąbiły o tym pociągu na cały świat.Zanim go zlokalizują i wydobędą,to albo dojdzie wcześniej do tragedii,jeżeli teren okaże się zaminowany,albo go tzw. *poszukiwacze skarbów* rozszarpią na strzępy.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ...i pociąg odjechał!

    mis (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    ...pod osłoną ognia i dymu pociąg odjechał!
    ...a przynajmniej to co cenne!
    teraz znajdziemy tylko pusty pociąg :(

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To radziecki pociąg

    ktoś (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    którym uciekali żydzi z rabowanym złotem z polski przez nazistów. No i prawda się wyjaśniła. Złoto jest polskie, tunel nazistowski wykopany przez żydów, pociąg radziecki a reszta ;)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wałbrzyszaki ruszyły do akcji

    Rejestracja DB na samochodzie zobowiązuje (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Dolina Biedy DB
    Gorączka działa na wyobraźnię proletariatu

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jakim prawem niemieckie swinie

    wyciagaja lapy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 1

    po pociag ze zlotem . Napadli nas , zabijali ,okradali. A teraz oddajcie nasz pociag ! Zydzi z reszta tez nie sa swieci , kombinatorzy i zlodzieje . Pomagalismi im , ukrywalismy , sami ryzykujac...rozwiń całość

    po pociag ze zlotem . Napadli nas , zabijali ,okradali. A teraz oddajcie nasz pociag ! Zydzi z reszta tez nie sa swieci , kombinatorzy i zlodzieje . Pomagalismi im , ukrywalismy , sami ryzykujac zyciema , a teraz te niewdzieczne zydki nas okradaja . Oto wdziecznosc . To przed wojna bylo moje - Polacy oddajcie . Przed wojna nie bylo tez panstwa Izrael - zabrac im zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    RO ROBOTA

    sch... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 6

    Arbeiten arbeiten POLACZKI kopac kopac Co wszyscy tam wejdziecie!!!! Ja juz ten tunel za -wami zamkne na 1000 PIASTOWSKIE LAT.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Skarb w Niemodlinie

    Skarb Niemodlina (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    W Niemodlinie również jest skarb schowany przez Niemców z kilkunastu ciężarówek podczas oblężenia Niemodlina przez Armię Radziecką. Szkoda, ze o tym się niemówi...........


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bzdury

    qwert (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    ten wasz "skarb" z Niemodlina to Juz Kukiz wykopał i mu teraz odbija!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wiedza to podstawa

    igor (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

    Już w okresie PRL roszczenia odszkodowawcze obywateli obcych wobec Polski wynikające z przejęcia majątków przez komunistyczne władze zostały zaspokojone. Odszkodowania dotyczyły wszystkich...rozwiń całość

    Już w okresie PRL roszczenia odszkodowawcze obywateli obcych wobec Polski wynikające z przejęcia majątków przez komunistyczne władze zostały zaspokojone. Odszkodowania dotyczyły wszystkich obywateli obcych, także tych pochodzenia żydowskiego. Polskie władze powinny głośno przypominać, że nie może być mowy o "roszczeniach żydowskich" wobec Polski. Można mówić jedynie o roszczeniach obywateli polskich, bez względu na narodowość.

    Polska zaspokoiła roszczenia obywateli państw obcych z tytułu nacjonalizacji i innych form przejęcia na rzecz państwa majątków w Polsce - wynika z informacji przekazanych "Naszemu Dziennikowi" z MSZ. O uregulowanie sprawy przejętych majątków zadbały władze PRL. Od 1946 r. do początku lat 70. ubiegłego wieku kolejne polskie rządy podpisały umowy z państwami kapitalistycznymi, których obywatele mieli roszczenia majątkowe pod naszym adresem. Takich umów zawarto po wojnie dwanaście z czternastoma państwami, w tym ze Stanami Zjednoczonymi i Kanadą (wspólną umowę miały Belgia i Luksemburg oraz Szwajcaria i Lichtenstein).
    - Za PRL informacja o tych umowach była utrzymywana w tajemnicy, ponieważ z punktu widzenia władz komunistycznych fakt zapłaty za nacjonalizację był "niepoprawny ideologicznie" - twierdzi nasze źródło w MSZ.
    Na mocy tych umów Polska wypłaciła rządom państw zachodnich odszkodowania przeznaczone na zaspokojenie roszczeń ich obywateli z tytułu majątków przejętych przez komunistyczne władze w Polsce. Odszkodowania dotyczyły wszystkich obywateli, bez względu na narodowość, a więc zaspokajały także tzw. roszczenia żydowskie. Na tym tle roszczenia oparte na narodowości, wysuwane przez Światowy Kongres Żydów, a wyceniane przezeń na 65 mld USD, są pozbawione podstaw.
    W projekcie ustawy o rekompensatach za przejęte mienie, nad którą pracuje Sejm, znajduje się zastrzeżenie, że w reprywatyzacji nie mogą uczestniczyć osoby, które uzyskały prawo do odszkodowania na mocy umów międzynarodowych. Jest to ważne, ponieważ rekompensaty mają być przyznawane bez względu na obywatelstwo. Nie jest natomiast jasne, czy o rekompensaty będą mogli występować obywatele obcy, którzy odmówili przyjęcia dość skromnych odszkodowań wypłacanych na mocy wyżej wspomnianych umów międzynarodowych. Sprawa ta wymaga precyzyjnego sformułowania.

    Z Ameryką kwita
    O wypłatę odszkodowań obywatelom amerykańskim rząd PRL zadbał w 1960 roku. Układ między rządem PRL a rządem Stanów Zjednoczonych w sprawie zaspokojenia roszczeń został zawarty 16 lipca, a 29 listopada podpisano dodatkowy protokół. Na mocy tych umów Polska wypłaciła rządowi Stanów Zjednoczonych sumę 40 mln USD "na całkowite uregulowanie i zaspokojenie wszystkich roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych, zarówno osób fizycznych, jak i prawnych, do Rządu Polskiego z tytułu nacjonalizacji i innego rodzaju przejęcia przez Polskę mienia oraz praw i interesów związanych lub odnoszących się do mienia…". Układ obejmował wszelkie roszczenia powstałe do dnia jego wejścia w życie (co nastąpiło z dniem podpisania).
    Spłata owych 40 mln USD nastąpiła w ratach w ciągu 1961 roku. Nadzór nad wykonaniem umowy sprawował pełnomocnik ustanowiony w ambasadzie amerykańskiej w Warszawie. Polskie Ministerstwo Finansów oprócz przekazania rządowi amerykańskiemu kwoty odszkodowań dostarczało również wszelkich informacji na temat przejętego mienia, pomocnych przy rozdziale odszkodowań pomiędzy poszkodowanych (np. danych o przedwojennych cenach gruntów rolnych i leśnych, placów miejskich, budynków mieszkalnych, przedsiębiorstw i zakładów rzemieślniczych). Strona amerykańska miała obowiązek przed wypłatą odszkodowań ustalić tytuły prawne oraz wartość roszczenia. Ministerstwo Finansów dostarczało przy tym informacji, w jakim stanie znajdowała się dana nieruchomość po zakończeniu działań wojennych. Chodziło o to, aby Polska nie odpowiadała materialnie za zniszczenia wojenne. Przy ustalaniu wysokości odszkodowań uwzględniano zadłużenie przedsiębiorstw i innych nieruchomości. Strona amerykańska zobowiązała szwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo