Ojciec zastrzelonej na wizji Alison Parker: Panie...

    Ojciec zastrzelonej na wizji Alison Parker: Panie prezydencie, trzeba zmienić prawo dotyczące broni!

    Sylwia Arlak AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Andy i Barbara Parker, rodzice zastrzelonej Alison

    Andy i Barbara Parker, rodzice zastrzelonej Alison ©Stephanie Klein-Davis

    Andy Parker, ojciec zastrzelonej w środę dziennikarki Alison w rozmowie z BBC zaapelował do prezydenta USA Baracka Obamy o zmianę prawa o dostępnie do broni. Jak podkreślił mężczyzna to żmudna, ale konieczna walka.
    Andy i Barbara Parker, rodzice zastrzelonej Alison

    Andy i Barbara Parker, rodzice zastrzelonej Alison ©Stephanie Klein-Davis

    - Panie Prezydencie, musi Pan pomyśleć o zmianie prawa, musimy się z tym uporać. Jesteśmy w stanie. Sam chętnie pomogę. Również prasa jest po twojej stronie, bo właśnie straciła jednego ze swoich pracowników - mówił Parker. - Proszę to zrobić. Proszę to zrobić nie tylko dla mnie, ale i dla innych, aby nie stracili swoich Alison i Adamów - podkreślał.

    - Musi istnieć jakiś sposób, aby nakłonić polityków, którzy zachowują się jak zwykli tchórze albo siedzą w kieszeniach lobby producentów broni, aby zmienili prawo. Wariaci nie mogą tak po prostu zdobywać broni. Śmierć mojej córki nie może pójść na marne - przekonywał w przemówieniu Parker.
    W minioną środę 41-letni Vester Lee Flanagan zastrzelił reporterkę 24-letnią Alison Parker i towarzyszącego jej kamerzystę 27-letniego Adama Warda podczas relacji na żywo. Kiedy dziennikarka z lokalnej stacji telewizyjnej WDBJ odpytywała jedną z mieszkanek tej okolicy padły w kierunku jej i jej kolegi śmiertelne strzały. Do tragedii doszło w hrabstwie Franklin w amerykańskim stanie Wirginia. Zabójca, były pracownik tej samej stacji twierdził, że był dyskryminowany z powodu bycia Afroamerykaninem i homoseksualistą. Zmarł w szpitalu po próbie samobójstwa.

    Producenci stacji powiedzieli, że musieli zwolnić mężczyznę, ponieważ współpraca z nim była ciężka. Ich zdaniem, Bryce Williams był nieszczęśliwy i miał problemy z napadami gniewu. Dziennikarz nie przyjął dobrze utraty pracy i musiał być eskortowany z budynku przez ochronę - podaje BBC. Zdaniem szeryfa hrabstwa Franklin w Wirginii to oczywiste, że psychika mężczyzna była z jakiegoś powodu zaburzona, a jego życie wymknęło mu się z kontroli.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nic nowego

    Gabrielek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Kolejna z tysiecy operacji tzw "falszywej flagi"
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/co-musisz-sie-wiedziec-na-temat-zabitej-na-antenie-reporterki-alison-parker-2015-08

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czarny pedał o morderczych skłonnościach....

    Marcos (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    I takim chcą dawać dzieci do adopcji ...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czarny pedał o morderczych skłonnościach....

    Marcos (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    I takim chcą dawać dzieci do adopcji ...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    "Aktualności z regionu"

    US (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    "Ojciec zastrzelonej na wizji Alison Parker ...."

    Nie wiedziałem, że DŁ ma taki zasięg.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    broń

    podpisałem sie (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

    Głupi chłop, ale trzeba mu wybaczyć po stracie córki. Bandzior jak chce to zawsze broń zdobędzie.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo