Menu Region

Michael Owen szykuje się do kariery trenerskiej

Michael Owen szykuje się do kariery trenerskiej

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

George Caulkin

Prześlij Drukuj
Michael Owen zaczyna przygotowywać się do życia po zakończeniu kariery piłkarskiej. Reprezentacyjny napastnik stawia pierwsze kroki na trenerskiej drodze, pracując z młodzieżą Newcastle United.
29-letni Owen jeszcze nie zdecydował, czy po zawieszeniu butów na kołku podejmie karierę trenerską, ale minęły już czasy, kiedy uchodził za cudowne dziecko Premier League.

Strzelanie goli dla klubu i kadry narodowej pozostaje priorytetem, ale kibiców niezadowolonych z decyzji Newcastle o nieprzedłużeniu z nim kontraktu - który wygaśnie z końcem sezonu - z pewnością pocieszy fakt, że Owen w wolnym czasie przekaże swoje niemałe doświadczenie (89 meczów reprezentacyjnych, w których strzelił 40 bramek, gra w mistrzostwach świata oraz występy w barwach Liverpoolu i Realu Madryt) młodszym piłkarzom. Wraz z Shayem Givenem, Stevem Harperem i innymi Owen zostaje po treningach, aby szkolić grupę 16- i 17-letnich zawodników.

Od jakiegoś czasu uchodziło za oczywistość, że Owen, właściciel stadniny Manor House Stables w Cheshire, po zakończeniu kariery piłkarskiej będzie realizował swoje hippiczne zainteresowania. Ale jego największą pasją jest futbol i nie można wykluczyć, że jego obecne trenerskie próby nie są przypadkowe.

Angielski związek piłkarski i stowarzyszenie trenerów zachęcają zawodników, żeby jak najwcześniej poszli za przykładem Owena, ponieważ droga do uzyskania uprawnień jest długa. Aby zdobyć zawodową licencję UEFA, pozwalającą pracować w elitarnych europejskich ligach, trzeba najpierw uzyskać licencje UEFA B i UEFA A.

Jak być może przekona się Owen, praca szkoleniowca to nie jest lekki kawałek chleba. Joe Kinnear, tymczasowy trener Newcastle, stanie przed komisją dyscyplinarną FA za nazwanie sędziego Martina Atkinsona Myszką Miki po przegranym meczu z Fulham 9 listopada.

Kinnear zapewnił Sholę Ameobiego, że nadal będzie korzystał z jego usług mimo powrotu Owena do zespołu i wyleczenia kontuzji przez Marka Vidukę. Ameobi był bliski odejścia z klubu w przerwie letniej, ale za Kinneara wrócił do pierwszego składu i strzelił trzy gole. Jednak ostatni mecz ligowy - na wyjeździe z Chelsea, zakończony bezbramkowym remisem - przesiedział na ławce, oglądając popisy Owena i Obafemiego.

- To była dla mnie trudna decyzja, ponieważ zarówno Shola, jak i Obafemi strzelali dla nas gole - powiedział Kinnear. - Ale kiedy w sobotę przed południem wziąłem Sholę na rozmowę w cztery oczy i powiedziałem mu, że usiądzie na ławce, przyjął to ze zrozumieniem. Na pewno był rozczarowany, ale powiedział, że najważniejsze jest dobro drużyny.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się