Ojciec dyrektor miał taki piękny zaśpiew

    Ojciec dyrektor miał taki piękny zaśpiew

    Joanna Weryńska

    Gazeta Krakowska

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Z Aldoną Jankowską, aktorką znaną z programów Szymona Majewskiego, która dziś wystąpi w Teatrze Groteska z premierowym spektaklem "Różowe konie", rozmawia Joanna Weryńska.
    Zdradzisz, o czym są "Różowe konie"?

    Absolutnie nie. Jak powiem, o czym jest spektakl, to po co widzowie mieliby przychodzić? Powiem tylko tak. To jest sztuka, w której, przy okazji pewnej typowo polskiej uroczystości, przyjrzymy się pewnym typom, które w niej kreuję.

    Jakim na przykład?

    Zarówno z wyżyn naszego życia społecznego, jak i z nizin, bo zagram też zwykłą urzędniczkę. Będą panie z dużym temperamentem, ale i kobiety nieszczęśliwe. Na pewno nie będzie to jednak spektakl poważny.

    Śmiechem chcę skłonić do refleksji. Śmiejąc się i pokazując w krzywym zwierciadle różne ludzkie charaktery, prowokuję do dyskusji i do myślenia, głównie o tym, do jakiego punktu doprowadziła nas dziś konsumpcja. Czasami moja satyra jest ostra, wręcz kontrowersyjna. Ale kto wie, co mnie śmieszy, nie powinien być zdziwiony.

    Parodiujesz różne znane osoby. Czy łatwo wcielać się w te postacie?

    Cholernie trudno. Wbrew pozorom uzyskanie lekkości w parodiowaniu jest ciężką pracą. To jest prawdziwie jubilerska robota. Jeśli zrobi się parodię niesympatyczną, to widzowie nie będą się z niej śmiali. Odrzucą ją a priori, bo sztuka nie polega na tym, żeby kogoś tylko obśmiać lub obrazić, tylko,żeby dodać do tego nieco swojego ciepła.

    Jak trafiłaś do programu Szymona Majewskiego?

    Zanim pojawił się on na antenie, zaproszono mnie na casting w Krakowie. Powiedziałam, że nie przyjdę, bo nie jestem parodystką. Potem obejrzałam parę odcinków programu i zaczęłam żałować, że mnie tam nie ma. Na krótko przed drugim, warszawskim castingiem w rządzie pojawiła się minister finansów Zyta Gilowska.

    Właśnie dzięki tej parodii znalazłam się w programie. To był przełom, a dalej poszło już po bandzie. Szymon Majewski show na pewno zmienił moje życie. Nie znaczy to oczywiście, że poprzewracało mi się w głowie. Umożliwiło mi to wyjazdy w Polskę pod własnym nazwiskiem.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Nie przegap

      Wideo