Menu Region

Sosin nie zagrał,

Sosin nie zagrał, bo był... za wysoki

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Hubert Zdankiewicz

Prześlij Drukuj
Nie zagrałem, bo trener miał inną koncepcję. Jestem zaskoczony i rozczarowany, ale cóż mogę zrobić, taka jest piłka - mówi Łukasz Sosin.
Jego Anorthosis Famagusta nie wykorzystał szansy i nie pokonał w środę u siebie Werderu Brema. O historyczny (może tego dokonać jako pierwszy cypryjski klub) awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów będzie więc musiał powalczyć za dwa tygodnie w Atenach. - Szkoda, bo jeszcze cztery minuty przed końcem prowadziliśmy 2:1. Może gdyby Werder wyrównał trochę wcześniej, to trener Temur Kecbaja dałby mi zagrać w końcówce - mówi reprezentant Polski.

To już drugi mecz Ligi Mistrzów, który obejrzał z ławki rezerwowych. Siedział na niej również w poprzedniej kolejce, w której mistrz Cypru zremisował 3:3 z Interem Mediolan. - Wtedy było to w pełni uzasadnione, bo dopiero dochodziłem do siebie po chorobie. Zastępujący mnie Nikolaos Frousos spisał się zresztą bardzo dobrze i strzelił jedną z bramek - tłumaczy Sosin. - Tym razem padłem za to ofiarą nowej taktyki naszego trenera. Doszedł do wniosku, że przy rosłych niemieckich obrońcach trzeba będzie jak najwięcej grać dołem i nie ma sensu stawiać na wysokich, takich jak ja. W ataku, obok Savia, zagrał więc nominalny pomocnik Havar Taher - dodaje.

Taktyka nie była zła, pierwszy gol dla Anorthosisu (autorstwa Savio) padł po akcji reprezentanta Iraku. Taher mógł także przesądzić w 90. minucie o zwycięstwie gospodarzy, ale jego strzał obronił Christian Vander. Remis to dla Cypryjczyków fatalny wynik, zwłaszcza wobec sensacyjnego zwycięstwa Panathinaikosu w Mediolanie (1:0).

- Sytuacja strasznie się skomplikowała. Na razie wiadomo tylko, że awansował Inter, my równie dobrze możemy skończyć na drugim, jak i na ostatnim miejscu w naszej grupie - mówi Sosin. - Jest oczywiście prosty sposób. Awansujemy, jeśli pokonamy Panathinaikos. Przy 70 tys. fanatycznych greckich kibiców łatwo z pewnością nie będzie.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się