Menu Region

Czy Jezus Chrystus chodziłby dziś z laptopem pod pachą

Czy Jezus Chrystus chodziłby dziś z laptopem pod pachą

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Artur Grabarczyk

3Komentarze Prześlij Drukuj
O turlaniu piwa między ławkami, jeździe na rowerze i multimediach w kazaniach dyskutują młodzi księża na spotkaniu pt. "Chrystus używałby PowerPointa?".
Sala jednego z centrów konferencyjnych. Za pulpitem stoi Jezus. Zaczyna przypowieść o Samarytaninie. Ilustruje ją multimedialną prezentacją?

To nie fragmentem scenariusza kontrowersyjnego filmu, ale punkt wyjścia do dyskusji o jakości kazań głoszonych przez polskich księży. Jej temat brzmi "Chrystus używałby PowerPointa?".

Spotkanie, które zaczyna się w piątek w podkrakowskich Krzeszowicach, zorganizowały Sekcja Homiletów Polskich, Instytut Liturgiczny PAT i Komisja Języka Religijnego PAN.

- Wielu młodych księży, zamiast starać się ciekawie mówić, ucieka się do pokazywania sztuczek przy ołtarzu - mówi przewodniczący Sekcji Homiletów Polskich ks. prof. Wiesław Przyczyna. Jego zdaniem takie zabiegi przykuwają uwagę ludzi na krótko i powodują, że wierni będą się domagać coraz bardziej efektownych pomysłów.

- Turlanie piwa między ławkami czy jeżdżenie na rowerze zaskoczy raz, a co potem? Ksiądz wejdzie na ołtarz, stanie na głowie, żeby znów zaszokować - pyta retorycznie ks. Przyczyna. - Kościół to nie jest telewizyjny show, do ludzi trzeba docierać słowem, a nie migającymi obrazkami - odpowiada.

Chociaż większość prelegentów podczas sesji będzie starać się przypomnieć tradycyjną rolę kazania, to nie zabraknie też kaznodziejów nowoczesnych. W sobotę na spotkaniu pojawi się ks. Jacek Stryczek z Krakowa, który zasłynął z ekstrawaganckich występów w kościele.

Sam tytuł konferencji to nawiązanie właśnie do jego działań. Ksiądz Jacek jeszcze w seminarium opracował i pokazał prezentację w PowerPoincie. - Będę bronić multimedialnych kazań, bo rolą homilii jest dotarcie skutecznie do wiernych ze Słowem Bożym - mówi ks. Stryczek.

- Jeśli technologia może w tym pomóc, to nie ma sensu z nią walczyć. Dlatego będzie przekonywał, że jego metody nie są gorsze. - Jezus też używał gestów, obrazów, gdy mówił do ludzi, podczas spotkania ze ślepcem posmarował mu oczy błotem i tak uzdrowił wzrok - argumentuje ks. Stryczek.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

3

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Jezus Chrystus dziś!

+6 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jezus Chrystus (gość)  •

Pracuje posługując się komputerem i innymi urządzeniami do przekazywania Słowa którym Jestem! Można moje Przesłanie znaleść na stronach w Internecie!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Konferencja

+6 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Anna (gość)  •

Zły przykład. Jezus nie mówił o samarytaninie do tłumu, tylko do jednego człowieka.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jesli tak to uzywał by conajwyzej Asusa

+6 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Horacy (gość)  •

Skromnie ale efektywnie. Nie tak jak dzisiejsi ksieza z przepychem ale bez sensu.

odpowiedzi (0)

skomentuj