Polska » Opinie » Benita Ferrero-Waldner: Nie można teraz oskarżać Rosji

Benita Ferrero-Waldner: Nie można teraz oskarżać Rosji

Data dodania: 2008-11-27 19:27:38 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2008-11-27 22:31:30

Polska

Rozmawia Andrzej Godlewski

173KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Benita Ferrero-Waldner: Nie można teraz oskarżać Rosji

UE zależy nie tylko na Gruzji, ale i na całym regionie. Dlatego Unia działa tak ostrożnie (© AP)

Z Benitą Ferrero-Waldner, komisarz UE ds. stosunków zewnętrznych, rozmawia Andrzej Godlewski

Jak zareagowała Pani na niedzielny incydent w Gruzji, gdzie strzelano w pobliżu polskiego prezydenta?
Bardzo się zaniepokoiłam. Dzień później niepokój ze strony Komisji Europejskiej wyraziła moja rzecznik.

To wystarczy?
Nie możemy inaczej reagować, nie mając szczegółowych informacji o tym, co tam rzeczywiście się wydarzyło. W tej chwili czekamy na raporty i analizy.

Czy w tej sprawie zadzwoniła Pani do Lecha Kaczyńskiego?
∨ Czytaj dalej

Nie. Ale po naszej rozmowie spotkam się z nim i będziemy o tym rozmawiać. To naprawdę bardzo delikatna kwestia i dlatego musimy działać bardzo ostrożnie.

Czy w swojej karierze przeżyła Pani podobną historię?
Gdy podróżuje się w niestabilne regiony, należy się spodziewać, że może być niebezpiecznie. Groźne sytuacje przeżyłam m.in. w Palestynie i Kabulu. Najgorzej było, gdy lecieliśmy do Bagdadu. Wówczas ostrzelany został nasz helikopter i wpadliśmy w turbulencje.

Czy w takiej sytuacji politycy nie oczekują, by ich europejscy partnerzy wyrazili solidarność?
Solidarność to podstawowa zasada działania Unii. Jednak w takich nadzwyczaj delikatnych sprawach musimy być bardzo powściągliwi i obiektywni.

Niedzielny incydent w Gruzji pokazał, że Rosjanie i ich osetyjscy sojusznicy nie wycofali się z zajętych terenów, do czego się zobowiązali. Czy można coś z tym zrobić?
Już wcześniej wysłaliśmy do Gruzji naszych obserwatorów. Mają oni oceniać rozwój sytuacji oraz przyczynić się do jej uspokojenia. Liczę, że dzięki temu będziemy mogli zrobić coś więcej. Nie można oczekiwać, że szybko rozwiążemy ten problem. Trzeba być realistą.

Czy te wydarzenia zmienią politykę UE wobec Rosji?
Nie zmieni się nic. Unia i Rosja potrzebują siebie wzajemnie. Niedawno wznowiliśmy negocjacje w sprawie nowej umowy. Po szczycie UE - Rosja znacznie polepszyła się atmosfera podczas rozmów. Poza tym polityka wschodnia UE ma pomóc nie tylko Gruzji, lecz także całemu regionowi.

Czego oczekuje Pani od Gruzji? Co w tym kraju musi się zmienić?
Bardzo dużo. W Gruzji muszą być przestrzegane wolność zgromadzeń i prasy oraz inne swobody obywatelskie. Zależy nam na tym, bo UE mocno wspiera Gruzję. Mimo kryzysu finansowego przekażemy jej 500 mln euro albo nawet więcej. Te pieniądze mają służyć poprawie warunków życia obywateli i w żadnym razie nie mogą być wykorzystywane do celów militarnych.

A nie oczekuje Pani również zmiany rządu, czego chcą Rosjanie?
Oczywiście, że nie. Prezydent i parlament zostali wybrani w demokratycznych wyborach i liczę, że utrzymają zasady demokracji w Gruzji.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

od Gruzji bardzo dużo, od Rosji nic...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

n b (gość), 28.11.08, 14:55:40

Austria jest w szponach Rosji. Po wojnie porywali stamtąd setki osób: uciekinierów z Raju, działaczy chrześcijańskich - i setki mordowali. Teraz już tam rządzą. Kuna, Żagiel - to w Wiedniu byli, jak u siebie. Ferrero-Waldner wie co mówi; tak jej każą...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.