Menu Region

Raport ABW: nie wiadomo czy strzelali Gruzini

Raport ABW: nie wiadomo czy strzelali Gruzini

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Łukasz Krajewski

Prześlij Drukuj
Mnożą się niejasności w sprawie niedzielnego incydentu z udziałem prezydentów Polski i Gruzji.
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przyznaje, że w Centrum Antyterrorystycznym powstał raport dotyczący strzałów, które padły w pobliżu kolumny prezydentów Polski i Gruzji na granicy z Osetią Południową. Agencja twierdzi jednak, że w raporcie nie ma tezy, "że pod Achałgori strzelać kazał Saakaszwili", o czym napisał wczorajszy "Dziennik". Na granicy z Osetią prezydent był zdany tylko na Gruzinów

Jednak o tym, że prowokacja gruzińska "jest bardzo prawdopodobna", wspominał - na antenie Radia Zet - też wicepremier Grzegorz Schetyna. W tej sytuacji wciąż nie wiadomo, czy prezydent Lech Kaczyński był ofiarą intrygi prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego, czy może o niej wiedział.

Prezydent będzie się musiał wytłumaczyć przed rządem. Pismo w tej sprawie do Kancelarii Prezydenta ma zostać wysłane dzisiaj. Prośbę o wyjaśnienie sytuacji wysłało już do prezydenta szefostwo Biura Ochrony Rządu.

O tym, że raport CAT nie potwierdza rewelacji "Dziennika", poinformowała wczoraj wieczorem Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska, rzeczniczka ABW. Wcześniej Agencja złożyła do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w postaci ujawnienia przez gazetę tajemnicy służbowej.

Informacje te opatrzone były bowiem klauzulą poufne. Okazało się, że treść pisma ujawnionego przez dziennikarzy zredagowali pracownicy Centrum Antyterrorystycznego działającego od kilku tygodni przy MSWiA, które tylko ocenia informacje, a nie przeprowadza śledztw w sprawie.

Obraz niedzielnych wydarzeń w Achałgori wyłaniający się z raportów służb nie jest jednak jednoznaczny. Oficerowie tylko podejrzewają Gruzinów o celowe działanie. To jeden z przedstawionych scenariuszy. Doprowadzenie do strzelaniny miało odwrócić uwagę Gruzinów od kiepskiej sytuacji w kraju, a także zdyskredytować Rosję w oczach Europy.

Co o tym świadczy? Po pierwsze kilkukrotne złamanie przez Gruzinów procedury uzgodnionej z polskim BOR-em. Dopiero tuż przed wylądowaniem samolotu z prezydentem Kaczyńskim w Gruzji szef ochrony głowy państwa miał dowiedzieć się o zmianie planów, choć już kilka tygodni wcześniej ustalono sztywny plan wizyty.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się