Menu Region

Tomasz Pompowski: Metoda in vitro tylko dla małżeństw

Tomasz Pompowski: Metoda in vitro tylko dla małżeństw

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Zastępca szefa działu opinie "Polski"

Prześlij Drukuj
Decyzja rządu Donalda Tuska co do finansowania metody in vitro zaskoczyła obserwatorów. W środę premier jasno stwierdził, że chce, by państwo opłacało zabiegi.
"Metoda in vitro powinna być metodą uregulowaną, a więc legalną, prawną, a co za tym idzie, powinna być dostępna dla tych, którzy nie mają innej możliwości zapobiegania skutkom bezpłodności" - powiedział premier.

Zeszłej zimy premier wyjaśnił, że "mimo sceptycyzmu wielu środowisk i takiego ostrożnego sceptycyzmu - używam delikatnych sformułowań - ze strony Kościoła przeważa opinia o tym, aby metodę in vitro uznać za wartą wsparcia". "Taka jest też moja opinia" - dodał.

Czy zatem rozpocznie się polska wojna o in vitro? Przeciwnicy powszechnego dostępu do tej metody zapłodnienia ostrzegają przed "dyktaturą relatywizmu".
Jednak debatę o tym, jak rozwiązać niewątpliwie etycznie ważką decyzję o dofinansowaniu in vitro, prowadziły już Czechy, Francja, Niemcy i Włochy. Czasem ostateczną decyzję obywatele podjęli w referendum.

Najdalej idąca wersja zakłada dostęp do tej metody również dla związków nieformalnych, czyli także dla osób tej samej płci. Jeśli jednak rzeczywistym celem tej ustawy jest pomoc parom pragnącym mieć dzieci, wydaje się wówczas, że najsensowniej byłoby ograniczyć prawo dostępu do in vitro tylko dla małżeństw.

Przy okazji polskiej debaty o in vitro warto wziąć wzór od tych, którzy już zmierzyli się z tym problemem i którym udało się zachować spokój społeczny oraz zrozumienie hierarchów Kościoła. Tak było np. we Włoszech, gdzie kwestia in vitro została rozwiązana w porozumieniu z katolikami. W "Polsce" opowiadał o tym senator Rocco Buttiglione, znawca myśli etycznej kard. Karola Wojtyły. Wskutek debaty publicznej Włochom udało się uzyskać porozumienie co do stosowania tej metody.

Buttiglione wskazywał, że wszystkie strony zgodziły się do poszanowania godności człowieka. "Nie możemy zgodzić się na niekontrolowane eksperymenty na embrionach" - tłumaczył Buttiglione. Włoskie prawo w bardzo szczegółowy sposób określa warunki konieczne do przeprowadzenia zabiegu in vitro. "Zasięgnęliśmy opinii ekspertów i ograniczyliśmy liczbę embrionów, które można zastosować w czasie jednej procedury" - objaśnia "Polsce" senator.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się