Menu Region

Gwiazdy Los Angeles Lakers nie rezygnują z walki o tytuł

Gwiazdy Los Angeles Lakers nie rezygnują z walki o tytuł

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Krzysztof Srogosz

Prześlij Drukuj
W piątym meczu Lakers pokonali w Los Angeles Celtów z Bostonu 103:98 i w rywalizacji do siedmiu wygranych przegrywają już tylko 2:3.
W piątym meczu Lakers pokonali w Los Angeles Celtów z Bostonu 103:98 i w rywalizacji do siedmiu wygranych przegrywają już tylko 2:3. Kolejne spotkanie we wtorek odbędzie się jednak w Bostonie.

Niedzielny mecz w hali Staples Center bardzo przypominał ten czwartkowy. Lakers szybko objęli wysokie prowadzenie, ale Celtowie w drugiej kwarcie odrobili straty. Tym razem to gospodarze byli jednak górą.

Goście mogli w końcówce nawet wygrać. 40 sekund przed końcem przy stanie 97:95 dla gospodarzy najlepszy wśród Celtów Paul Pierce (38 punktów) stracił jednak piłkę. Wybił mu ją Kobe Bryant.

Gwiazdor Lakers ruszył do kontry i kapitalnym wsadem praktycznie przypieczętował wygraną. Potem jeszcze kluczowy przechwyt i punkty z rzutów osobistych zaliczył Derek Fisher. 34-letni rozgrywający przed tym sezonem powrócił do L.A. Wcześniej grał w Jeziorowcach w latach 1996-2004 i wywalczył z nimi trzy tytuły mistrzowskie. Potem występował w Golden State i Utah. W zeszłym roku jego córka zachorowała jednak na nowotwór oka.

Fisher opuszczał ważne mecze w play-off i latał do Nowego Jorku, by być przy kilkunastomiesięcznej córce. Latem okazało się, że Tatum najlepszą opiekę będzie miała w Los Angeles. Derek, nie zastanawiając się, poprosił szefów Utah o rozwiązanie kontraktu. W L.A. przyjęli go z radością. Fisher powrócił do Lakers. W niedzielę rzucił 15 punktów.

- Byliśmy agresywni. Graliśmy ostro. Może czasami niezbyt mądrze, ale ważne, że ostro - w swoim stylu powiedział trener Lakers Phil Jackson.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się