Nie jest w stu procentach zadowolona ze swoich osiągnięć. Do porażek jednak się nie przyznaje. Wczoraj, w przeddzień drugiej rocznicy wyboru na prezydenta, internauci mogli zadać Hannie Gronkiewicz--Waltz każde pytanie. Na wiele nie uzyskali odpowiedzi.
Dziennikarze "Polski" też dołączyli do czatu. Zapytaliśmy panią prezydent o 11 spraw. Otrzymaliśmy odpowiedzi na dwie - najmniej kontrowersyjne. Chcieliśmy się dowiedzieć m.in., z których placówek służby zdrowia korzysta Gronkiewicz-Waltz - prywatnych czy publicznych.
Zapewniła, że leczy się w tych drugich. Jeden z internautów podchwycił wątek. - Dentysta też publiczny? - dociekał Joe_1. - Dentysta rzeczywiście niepubliczny od 1982 roku - przyznała.
Prezydent odpowiedziała nam też na pytanie, kiedy ostatni raz jechała metrem. - Kilka tygodni temu - stwierdziła i dodała, że jej codzienny problem to "przedzieranie się przez rzekę".
Na resztę pytań odpowiedzi nie uzyskaliśmy. A staraliśmy się dowiedzieć, czy w Warszawie są korki? Po jakich stołecznych górach będzie jeździł szef MPO nową limuzyną, która ma mieć system wspomagania ruszania pod wzniesienia? Jaki jest plan awaryjny, jeśli przetarg na drugą linię metra nie wypali?
Nurtowało nas też dlaczego w przyszłorocznym budżecie jest mniej pieniędzy na edukację, a więcej na administrację, oraz kiedy pani prezydent spacerowała wieczorem po Pradze-Północ?
Inni internauci dali pani prezydent więcej szans na wykazanie się. Pytano głównie o inwestycje w komunikację.
To pozwoliło rozmówczyni złożyć obietnice, że przeprowadzi kilka ważnych remontów i usprawni komunikację. - Projekt budowlany gotowy, trwa przetarg na wybór wykonawcy i prace ruszą w przyszłym roku- w ten sposób odniosła się do planów przebudowy skrzyżowania ul. Łopuszańskiej z Al. Jerozolimskimi.
Stojący_w_korku zapytał o postępy prac przy moście Północnym. - 23 grudnia powinny spłynąć oferty od wykonawców, wtedy dowiemy się, ile most będzie kosztował - odpowiedziała Gronkiewicz-Waltz. Dodała, że jeśli cena będzie do zaakceptowania i nie będzie protestów, to budowa powinna ruszyć na początku przyszłego roku. Prezydent obiecała też, że do końca 2012 roku znikną z ulic Warszawy stare ikarusy.
Były też wątki mniej poważne. Samotny_mąż zapytał o to, jak urzędująca prezydent odnosi się do nazywania ją przez warszawiaków "Bufetową". - Znacznie przyjemniejsza ksywa niż "Gronówa", którą miałam w podstawówce - stwierdziła.
Podjęła też ryzyko i obiecała kibicom, że pójdzie na derby Legii i Polonii, jeśli otrzyma zaproszenie na mecz.
Internautów ciekawiło także to, jak obecna prezydent ocenia dwa lata swoich rządów. - Proszę wymienić pięć największych sukcesów pani jako prezydenta - napisała Anna_27. Sukcesów prezydent wymieniła nawet więcej. O porażkach cicho sza. - Porażki niech wymienią moi oponenci, np. Obywatele dla Warszawy. Dodam, że się z nimi nie zgadzam - odparła Gronkiewicz-Waltz.
Jednak chwilę później, odpowiadając na kolejne pytanie, przyznała: - Nigdy nie jestem w stu procentach z siebie zadowolona. Ale cieszę się, że mam poparcie wśród warszawiaków między 40 a 60 proc.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.