Menu Region

Eusebio dla "Polski": Wy też macie Eusebio

Eusebio dla "Polski": Wy też macie Eusebio

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Rozmawia Rafał Romaniuk

Prześlij Drukuj
Z Eusébio da Silva Ferreirą, legendą portugalskiej piłki nożnej, rozmawia Rafał Romaniuk
Witam króla futbolu.
A ma pan koronę? Król powinien ją chyba mieć.

Nie uważa się Pan za króla?
Powiem tak: urodziłem się po to, by grać w piłkę. I nawet nieźle mi to wychodziło.

Jak się czuje człowiek, któremu stawiają za życia pomniki?
Przyjemnie. To miłe, że ktoś mnie docenia.

Unika Pan słowa "król". Byli lepsi od Pana piłkarze w przeszłości?

Było kilku świetnych zawodników. Długo by wymieniać: Pele, Maradona. Ale zdecydowanie najlepszym piłkarzem w historii, może pana zaskoczę, był Alfredo di Stéfano.

A Lato?
To nazwisko mówi samo za siebie. To król strzelców mistrzostw świata. Mieliście w przeszłości też innych fantastycznych zawodników, którzy występowali w Anglii czy we Włoszech. Wystarczy wymienić Bońka i Daj... Daj...

Deynę.
O tak, Deynę. Świetny piłkarz. W ogóle mieliście znakomitą generację piłkarzy. Teraz jest troszkę gorzej.

A zna Pan polskiego Eusebio?
Pewnie, że znam. Nie złapie mnie pan na tym pytaniu. Wiem, że chodzi o Eusebio Smolarka. To bardzo zdolny chłopak. Znam świetnie jego ojca Włodzimierza. Wiem, że młody Smolarek nosi imię na moją cześć. To bardzo miłe. Choć mniej miło było, gdy strzelił Portugalii dwie bramki w eliminacjach mistrzostw Europy.

Innych polskich piłkarzy Pan zna?
Znam tylko tego chłopaczka, który nosi imię na moją cześć.

Śni się jeszcze Panu po nocach rzut karny, którego nie strzelił Pan w półfinale mistrzostw świata w 1966 r.? W spotkaniu o finał z Anglikami wszyscy na Pana liczyli, a Pan spudłował.
W tym turnieju strzeliłem cztery karne. Ten jeden się nie udał. Ale nie mam koszmarów. Zdobyliśmy brąz.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się