Menu Region

Koalicja i prezydent zaczynają wojnę na weta

Koalicja i prezydent zaczynają wojnę na weta

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Mariusz Staniszewski

Prześlij Drukuj
Zaczyna się próba sił między koalicją a prezydentem. Wczoraj Lech Kaczyński zawetował ustawę o ochronie gruntów rolnych i leśnych, która automatycznie odralniała wszystkie grunty miejskie.
Ustawa przygotowana przez komisję "Przyjazne państwo" Janusza Palikota miała doprowadzić do przyspieszenia i obniżenia kosztów budowy mieszkań. PO uznała, że weto to element wojny z rządem.

- To kolejna zła decyzja prezydenta - zareagował natychmiast Janusz Palikot. - Prezydent nie miał w tej sprawie żadnych argumentów merytorycznych. Jest to decyzja polityczna. Dodatkowo wymiar polityczny tej sprawy był mały, a znacznie gospodarcze ogromne. Jestem przekonany, że decyzja jest spowodowana osobistą niechęcią prezydenta do mojej osoby - dodaje.

Aby potwierdzić słowa o pożyteczności ustawy, Janusz Palikot rzuca liczbami: - W Warszawie prawie pięćdziesiąt procent gruntów jest rolnych, w innych dużych miastach średnia to trzydzieści procent. Przecież po uwolnieniu tych terenów z produkcji rolnej, ceny ziemi w miastach znacznie by spadły. To z kolei sprawiłoby, że więcej ludzi byłoby w stanie kupić mieszkania - tłumaczy poseł PO.

Ale tym razem po stronie prezydenta stoją samorządowcy, Towarzystwo Urbanistów Polskich i Prezydium Komitetu Przestrzennego Zagospodarowania Kraju Polskiej Akademii Nauk. Wszystkie te grupy poprosiły prezydenta o zawetowanie ustawy. Ich zdaniem wejście jej w życie w obecnym kształcie, przy nieskutecznym systemie planowania przestrzennego, może doprowadzić do dewastacji cennych przyrodniczo fragmentów krajobrazu, znaczącego wzrostu ruchu samochodowego oraz niekontrolowanego rozwoju budownictwa.

- Ależ to absurdalne argumenty - denerwuje się Sławomir Nowak, sekretarz stanu w kancelarii premiera. - Tu chodzi o wielkie lobby, którego decyzje w sprawie miejskich gruntów są obecnie wiążące. Zarzut, że będzie się na tych terenach budowało bez żadnych rygorów urbanistycznych, jest bezsensowny. Przecież o tym, co powstanie w mieście, decyduje plan zagospodarowania przestrzennego. To samorządy powinny decydować o kształcie swoich miast - dodaje.
1 3 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się