Menu Region

Andrzej Godlewski: Niech przyjmą ten cały traktat

Andrzej Godlewski: Niech przyjmą ten cały traktat

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Szef działu opinie

Prześlij Drukuj
U naszych południowych sąsiadów silne jest eurosceptyczne lobby, które uważa ten traktat za szkodliwy dla Europy i dla Czech. Gdyby zwyciężyły ich racje, Czesi zadaliby drugi poważny cios reformie Unii.
Traktat lizboński ma poważne wady. Tracą na nim małe i średnie państwa członkowskie. Pozycja Polski będzie słabsza niż to, co uzyskaliśmy, przystępując do UE w 2004 r. Gdyby obowiązywał już teraz, polski sprzeciw wobec pakietu klimatyczno-energetycznego w wersji przedstawionej przez Francję nie miałby znaczenia. Wielkie państwa członkowskie z łatwością mogłyby nas przegłosować i przyjąć regulacje niekorzystne dla polskiej gospodarki.

Dzisiejsza decyzja czeskiego trybunału konstytucyjnego może zdecydować, czy ten 300-stronicowy dokument ostatecznie wyląduje w koszu. U naszych południowych sąsiadów silne jest eurosceptyczne lobby, które uważa ten traktat za szkodliwy dla Europy i dla Czech. Gdyby zwyciężyły ich racje, Czesi zadaliby drugi poważny cios reformie Unii. Wcześniej w czerwcowym referendum odrzucili go Irlandczycy. W takiej sytuacji traktat mógłby zostać uznany za martwy. Jednak to nie znaczy, że jego zwolennicy się poddadzą.

Do tej pory 22 państwa członkowskie UE dopełniły wszystkich formalności związanych z ratyfikacją traktatu lizbońskiego. Polska i Szwecja również go ratyfikowały, ale nie przekazały jeszcze dokumentów ratyfikacyjnych (to właśnie pod tym aktem prawnym brakuje podpisu Lecha Kaczyńskiego). Poza Czechami również w Niemczech trybunał konstytucyjny bada traktat, ale tam decyzja będzie pozytywna. Ostatnio sondaże wykazały, że w Irlandii przewagę znowu mają euroentuzjaści. Będąc tak blisko sukcesu, zwolennicy traktatowych rozwiązań z pewnością nie zrezygnują.

Gdyby ratyfikacja traktatu lizbońskiego nie była możliwa, pojawiają się nowe pomysły na wprowadzenie reform Unii inną drogą. Znowu zaczną się niekończące się debaty o instytucjach UE i 27 państw członkowskich zajmie się sobą. To jedna z tych rzeczy, których nie potrzebujemy w tych ciężkich czasach. Lepiej więc, by Czesi ratyfikowali ten cały traktat.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się