Menu Region

Komputerowe science fiction w zasięgu ręki

Komputerowe science fiction w zasięgu ręki

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Murad Ahmed "The Times"

Prześlij Drukuj
Niesamowita technologia, którą możemy podziwiać na filmach science fiction, rzadko staje się rzeczywistością. Wciąż nie możemy podróżować w czasie ani uciąć sobie pogawędki z hologramem.
Nic więc dziwnego, że dla wielu z nas komputery z takich filmów jak "Raport mniejszości" czy najnowsze przygody Jamesa Bonda również są jedynie wytworem wyobraźni.

Bohaterowie wykonują gesty w kierunku wyświetlanych przed nimi obrazów, ruchem rąk kontrolując to, co widzą - słowem, żywy przykład doskonałej interakcji pomiędzy człowiekiem a cudowną maszyną.

Teraz specjaliści, którzy doradzali filmowcom podczas kreowania futurystycznych wizji, postanowili przenieść fantastyczne pomysły ze świata wyobraźni do rzeczywistości. Ich propozycje mogą całkowicie zmienić sposób pracy z komputerem, sprawiając, że poczciwa myszka wkrótce trafi do lamusa.

Dzięki zastosowaniu rozwiązania zwanego G-Speak po włożeniu specjalnych rękawiczek możemy obiema dłońmi intuicyjnie komunikować się z komputerem. - Ludzkie ręce są najbardziej wyszukanym narzędziem - przekonuje John Underkoffler, szef zespołu naukowców z firmy Oblong Industries, która opracowała nową technologię. - Chodzi o to, abyśmy pozbyli się myszy i pozwolili naszym dłoniom robić to, co potrafią: kreślić, pchać, szturchać i ciągnąć - tłumaczy Underkoffler.

Aby wybrać obiekt na ekranie, należy wskazać go palcem. Przyciągnięcie rąk do siebie spowoduje, że wyświetlana rzecz zbliży się do nas i zrobi się większa. Przesuwając ręce w bok, przeciągniemy obiekt na inny monitor. Wchodzimy w interakcję z przedmiotami na ekranie, jakby były one prawdziwe.

Z opisanej technologii korzystają już niektóre przedsiębiorstwa i uczelnie. Jednak firma Oblong wciąż pracuje nad rozwiązaniami, które w przyszłości rozszerzą krąg użytkowników. - To jest dokładnie taki interfejs jak ten w "Raporcie mniejszości", tyle że lepszy, bo działa naprawdę - przekonuje Underkoffler.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się