Jezioro Żywieckie wyschnięte. Takiej suszy nie było od lat...

    Jezioro Żywieckie wyschnięte. Takiej suszy nie było od lat WIDEO + ZDJĘCIA

    JM

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Susza wysuszyła Jezioro Żywieckie
    1/31
    przejdź do galerii

    Susza wysuszyła Jezioro Żywieckie ©Jakub Marcjasz/Dziennik Zachodni

    Jezioro Żywieckie ma coraz niższy stan wody. To efekt panującej suszy, która odsłoniła śmieci zalegające na dnie zbiornika. RZGW akcję ich sprzątania zamierza przeprowadzić po zakończeniu sezonu. Ma na ten cel... 15 tys. zł. Problem mają także żeglarze, którzy zwracają uwagę, że niski poziom wody nie jest spowodowany tylko brakiem opadów.
    Susza powoduje, że Jezioro Żywieckie powoli przestaje istnieć! Niski pozom wody także na Jeziorze Żywieckim ujawnił opony, plastikowe butelki, puszki po piwie.

    - Mamy pieniądze na sprzątania, ale są one tak dalece niewystarczające, że krępuję się podawać kwotę - nie ukrywa Konrad Myślik, rzecznik prasowy Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie.

    - To jest kwota po 15 tys. zł na każdy z trzech zbiorników tej kaskady, czyli Porąbka, Tresna i Czaniec - doprecyzowuje rzecznik RZGW, zastrzegając, że te środki zostaną uruchomione, jak skończy się sezon, by "przyjezdne" śmieci przestały być wrzucane.

    Dlatego na Żywiecczyźnie wszyscy pokładają nadzieję w projekcie oczyszczenia dna i brzegów Jeziora Żywieckiego oraz na turystycznym zagospodarowania terenów wokół akwenu. O pieniądze na realizację projektu samorządowcy chcą się starać w ramach nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej.

    Śmieci to nie jedyny problem. Kłopoty mają także żeglarze, których wielu z powodu niskiego stanu wody nie może wypłynąć z przystani.



    Tak wygląda wysuszone Jezioro Żywieckie


    Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej poinformował, że poziom wody w Wiśle spadł do rekordowo niskiego poziomu 47 cm. Według prognoz, będzie on jeszcze spadał. Urzędnicy postanowili skorzystać z niskiego stanu rzeki i zaplanowali jej wielkie sprzątanie. Służba Brzegowa oczyszcza nabrzeże z różnego rodzaju śmieci, między innymi butelek i puszek. Jednak niski poziom Wisły odsłania nie tylko śmieci, ale i znacznie cenniejsze przedmioty np. zabytkowe ławki z mostu Poniatowskiego. - Poszukiwanie przedmiotów na własną rękę jest zabronione. Jeżeli chcemy się tym zajmować, musimy wystąpić o pozwolenie, które wydaje stołeczny konserwator zabytków - przypomina dr Hubert Kowalski z Instytutu Archeologii UW. Sprzątanie będzie kosztować 300 tys. złotych.



    *Kontrowersyjna reklama Żytniej to wstyd dla całej branży. Polmos przeprasza
    *Pies uratował dziecko od śmierci! Suczka Perełka bohaterką. Oto ona
    *Sosnowiec lepszy od Katowic. Ulica Małachowskiego bardziej zabawowa niż Mariacka
    *Przepis na leczo SPRAWDZONY I NAJSZYBSZY
    *Gdzie jest Basia, która jako dziecko zaginęła 15 lat temu? Rodzice wciąż szukają

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (7)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Matoly nie magistry

    Darek 70 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Jak tak dalej bedziecie robic to zamiast liczyc utarg z turystyki pojdziecie sie z niczym pasc, zamiast glupio gadac, to szybko wysprzatac i poglebi jezioro poki nie ma w nim wody,a jak slysze...rozwiń całość

    Jak tak dalej bedziecie robic to zamiast liczyc utarg z turystyki pojdziecie sie z niczym pasc, zamiast glupio gadac, to szybko wysprzatac i poglebi jezioro poki nie ma w nim wody,a jak slysze niektorych fachowcow ze chca obnirzyc dno to mi sie kartofle w piwnicy traca ,ciekawe kto dal tym matolom dyplomy zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Polak to świnia

    Red (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7

    I jak zawsze kupa śmieci, jakie to typowe dla Polski. Nachlać się piwa, nażreć się czegoś, a śmieci wyrzucić do wody. Nie mówiąc już o takich rzeczach jak stare opony...

    W cywilizowanych krajach...rozwiń całość

    I jak zawsze kupa śmieci, jakie to typowe dla Polski. Nachlać się piwa, nażreć się czegoś, a śmieci wyrzucić do wody. Nie mówiąc już o takich rzeczach jak stare opony...

    W cywilizowanych krajach się dba, bo czystość to więcej turystów, a więcej turystów to więcej kasy. W Polsce jeszcze tego nie zrozumieli.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    SPRZĄTANIE

    D (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11

    a CZEMU NIE MOGA SPRZĄTAĆ WIĘŻNIEOWIE
    LUB OSOBY POBIERAJĄCE ZASIŁKI OD PAŃSTWA?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    a moze tak

    jo na wartkim piździku (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    w czynie spolecznym cos zrobic polacy?

    Zdjęcie autora komentarza
    OJCIEC DYREKTOR

    fajla11

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    JAK BĘDZIECIE PŁACIĆ NA PRZYSZŁEGO WICEPREMIERA O.D DATKI TO TEGO NIE BĘDZIE NIGDY --
    HAHAHAHHAHAHAH co za syf

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Napompowana dętka została ...

    Jan (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 6

    Napompowana dętka została ... po wyschnięciu jeziora. Prawa fizyki gdzie ? zdjęcie fikcyjne


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bzdura

    vicek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8

    Mogła sobie pływać na powierzchni wody i z powodu jej braku po prostu osiadła na obecnym dnie.
    Myślenie ma przyszłość.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo