Menu Region

Artur Wichniarek: Mecze kadry...

Artur Wichniarek: Mecze kadry oglądam, ale już tylko jako kibic

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Piotr Wierzbicki

Prześlij Drukuj
Z Arturem Wichniarkiem, napastnikiem Arminii Bielefeld, rozmawia Piotr Wierzbicki.
Kilka dni temu przedłużył Pan kontrakt z Arminią do 2011 r. Nie warto było się wstrzymać z podpisaniem umowy do soboty?
Niby dlaczego?

Strzelił Pan gola Bayerowi Leverkusen i wygraliście 2:1. Był to dobry argument, żeby negocjować lepsze warunki.

Warunki i tak są dobre. A gol niech będzie dowodem wdzięczności dla władz klubu za zaufanie, jakim mnie obdarzyły, proponując nową umowę.

Czy to jest ostatni kontrakt w Pana karierze?

W 2011 r. będę miał 34 lata. Wiem, że jestem bliżej końca kariery niż dalej, ale we współczesnym futbolu piłkarze kończą grać coraz później, w wieku 35-36 lat.

Wchodzi w grę powrót do Polski na pożegnanie z piłką?
Trzy lata to bardzo długo, więc trudno w tej chwili przewidzieć, co się stanie.

"Wichniarek zaszokował Leverkusen" - piszą o Panu w niemieckiej prasie po sobotnim meczu. Pan też jest w szoku?

W szoku nie, ale zdaję sobie sprawę, że była to ważna bramka. Do momentu jej zdobycia spotkanie było bardzo wyrównane. Wiedzieliśmy, że kto pierwszy zdobędzie gola, ten wygra. Tak też się stało. Wykorzystaliśmy pierwszą dogodną okazję, potem dołożyliśmy drugą i rywale nie byli w stanie nas dogonić.

Polubił Pan zdobywanie bramek w meczach z czołowymi drużynami, jak Bayern Monachium, Werder Brema, teraz Bayer...
W zeszłym sezonie pisaliście o mnie, że potrafię strzelać tylko w meczach ze słabeuszami. Obalam więc tę kłamliwą teorię.

Za tydzień znów będzie okazja pokonać lidera. Tę pozycję odzyskał Hoffenheim. Myśli Pan, że w którymś momencie ten zespół pęknie? Że to taki lider przypadkowy?
O przypadku można by mówić, gdyby zespół prowadził przez pięć kolejek, ale nie kilkanaście. Ta drużyna gra bardzo atrakcyjny i ofensywny futbol. Nie znaczy to jednak, że nie da się z nimi wygrać. Mają swoje słabe strony i mam nadzieję, że tak jak przed meczem z Bayerem nasz sztab szkoleniowy opracuje taką taktykę, która pozwoli nam zwyciężyć.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się