Menu Region

Książka o Wałęsie tylko dla wybranych

Książka o Wałęsie tylko dla wybranych

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Katarzyna Borowska

9Komentarzy Prześlij Drukuj
Wyczekiwana książka o Lechu Wałęsie będzie bardzo trudna do zdobycia dla zwykłych czytelników - dowiedziała się "Polska".
Jak dowiedziała się "Polska", ma mieć tylko 2 tys. egzemplarzy nakładu. Ale do sprzedaży trafi jej jeszcze mniej, bo zaledwie 10 proc., czyli około 200 sztuk.

- Reszta zostanie przekazana VIP-om - mówi nasz informator w IPN. Książkę dostaną naukowcy, publicyści, politycy, biblioteki naukowe. 200 sztuk ma być rozdysponowane do sprzedaży między poszczególne oddziały IPN. Do wybranych księgarni może trafić tylko minimalna liczba egzemplarzy.

Książka jest wyczekiwana na przykład w Głównej Księgarni Naukowej im. Bolesława Prusa na warszawskim Krakowskim Przedmieściu, która współpracuje z IPN. - Na razie nic nie mamy, ale proszę dzwonić po 20 czerwca - mówi "Polsce" Elżbieta Chorowańska, księgarz z "Prusa".

Ile egzemplarzy trafi do jej księgarni - tego nie wie. Andrzej Arseniuk, szef IPN, nie chciał nam wczoraj udzielić żadnych odpowiedzi na szczegółowe pytania dotyczące zawartości książki. O spokój prosił też jeden z autorów - dr Piotr Gontarczyk. Żaden nie chciał nawet podać konkretnej daty ukazania się publikacji.

Wiemy jednak, że książka ma mieć ok. 780 stron: 300 - tekstu, 350 - aneksu źródłowego i 130 - aneksu ilustracyjnego zawierającego skany najważniejszych dokumentów. Ma kosztować 65 zł.

W ubiegłym tygodniu w IPN mówiło się, że może się ona pojawić już dziś. Teraz jednak data się odwleka. Tygodnik "Wprost" napisał wczoraj, że książka pojawi się w księgarniach 23 czerwca.
Z naszych informacji wynika, że dziś kwestia dystrybucji książki będzie omawiana na spotkaniu dyrektorów oddziałów IPN.

- Po całym tym zamieszaniu wokół publikacji IPN podchodzi do książki z dużą ostrożnością. To dlatego zmniejszono jej nakład. Na początku planowano, że będzie wydana w pięciu tysiącach egzemplarzy - mówi nam pracownik IPN.

Lech Wałęsa już zagroził szefowi IPN Januszowi Kurtyce sądem, jeśli w książce znajdzie się twierdzenie, że był on tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie "Bolek". Twierdzi, że wie, kto nim był naprawdę, i ogłosi to po ukazaniu się publikacji.

W obronie Wałęsy stanęli intelektualiści, m.in. Władysław Bartoszewski, Andrzej Wajda, Wisława Szymborska. W liście otwartym wyrazili oburzenie niszczenim autorytetu legendy Solidarności.

W odpowiedzi inni intelektualiści, m.in. prof. Jadwiga Staniszkis, Bronisław Wildstein i ks. Tadeusz Isakowicz- -Zaleski, opublikowali apel broniący "wolności badań naukowych", w którym strzegli prawa IPN do wydania tego typu książki.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

9

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Wybiórczo o politykach

+13 / -16

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

PanKarol (gość)  •

Dlaczego ludziom przeszkadza przeszłosc Wałęsy? Gdyby chodziło o Jaruzelskiego nikt nawet by nie pisnął.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Odpowiedzi dla Stefana

+17 / -12

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

~~ (gość)  •

sam się obalił przy pomocy Waleszy jako wyzwoliciela narodu

odpowiedzi (0)

skomentuj

"Profesjonaliści" z IPN

+17 / -13

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wielbiciel historii (gość)  •

Kiepscy Ci historycy skoro nawet "swoi" uważają ich za amatorów.
Sprawa ojca Wołoszyna i polemika z profesorem Wojciechem
Polakiem obnażyła rażące braki warsztatowe funkcjonariuszy
piszących pod zadaną tezę.
http://tygodnik2003-2007.onet.pl/1547,1345284,0,443010,dzial.html
a przede wszystkim tu:
http://tygodnik.onet.pl/35,0,10110,teczka_i_fakty,artykul.html
Co łączy sprawę ojca Wołoszyna z Lechem Wałęsą? Jeden z funkcjonariuszy
IPN - pan Cenckiewicz, historykiem go nie nazwę ponieważ brak mu
kompetencji.

Co ciekawe profesor Wojciech Polak to człowiek z bardzo prawej strony:
Od 1980 r. Wojciech Polak był członkiem Niezależnego Zrzeszenia Studentów Uniwersytetu
Mikołaja Kopernika w Toruniu. W lutym 1981 r. został członkiem Zarządu Uczelnianego NZS UMK.
Działalność podziemną w NZS prowadził także po wprowadzeniu stanu wojennego, był członkiem
podziemnego Tymczasowego Zarządu Uczelnianego NZS UMK. Równocześnie przez całe lata osiemdziesiąte współpracował ze strukturami podziemnymi Solidarności Regionu Toruńskiego i
Regionu Olsztyńskiego (drukowanie gazetek, kolportaż, działalność publicystyczna, itp.). Od
1987 r. wraz z Romanem Bäckerem wydawał podziemne pismo publicystyczne Chrześcijański Ruch
Społeczny. Wspierał też odradzające się od początku 1988 r. struktury NZS na UMK. Podczas
wyborów okrągłostołowych w 1989 r. był przedstawicielem toruńskiego Komitetu Obywatelskiego w kręgowej Komisji Wyborczej. W 1990 r. został członkiem - założycielem Porozumienia Centrum w Toruniu, następnie pełnił stanowisko członka Zarządu Wojewódzkiego PC w Toruniu i jego rzecznika prasowego. Był delegatem na I Kongres Porozumienia Centrum. Obecnie jest członkiem partii Prawo i
Sprawiedliwość oraz NSZZ Solidarność.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Prześwietlić IPN

+16 / -14

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Maria (gość)  •

IPN też trzeba rozliczyć! Na co ta instytucja wydaje państwowe pieniądze! Jest to równie ważne, jak badanie przeszłości byłych polityków!

odpowiedzi (0)

skomentuj

kto obalił komunizm

+15 / -11

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Stefan (gość)  •

Niedługo będziemy czytać, że komunę obalili braczia kaczyńscy przy pomocy Leppera i Giertycha

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kaczyński jedyny święty

+13 / -11

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

antykret (gość)  •

Czy tylko Kaczyński może mieć sfałszowane papiery w IPNie, a o innych politykach akta SB są bardzo dobrym źródłem informacji!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Stop dla niszczenia autorytetów

+17 / -17

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Filip, Chicago (gość)  •

Uważam, że powinniśmy powiedzieć STOP dla mieszania autorytetów z błotem. To skandal jak traktuje się Lecha Wałęsę! Ten człowiek zasługuje na szacunek. Dzięki jego postawie dziś ludzie, którzy go opluwają mogą życ w wolnej Polsce.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Tuskizm zamiast demokracji.

+19 / -10

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Klaus K. (gość)  •

Bydło nie potrzebuje wolności słowa.
Bydło ma czytać GW, Fakt itp..
Bydło musi wierzyć w sondaże i cuda.
No i będzie Tuskistom żyło się lepiej.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Włesa agentem?

+16 / -14

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Bolek (gość)  •

To czemu on już dawno tego nie oglosił, tak jak do dzisiaj nie pokazał gdzie przeskoczył płot stoczni w 1980 roku.

odpowiedzi (0)

skomentuj