Andrzej Paczkowski: Sytuacja z reklamą wódki Żytniej...

    Andrzej Paczkowski: Sytuacja z reklamą wódki Żytniej świadczy o głupocie twórców [VIDEO]

    Damian Dragański AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Prof. Paczkowski krytykuje brak wyobraźni twórców reklamy

    Prof. Paczkowski krytykuje brak wyobraźni twórców reklamy ©Fot. Marcin Obara

    Gorsze niż brak wiedzy były brak wyobraźni i bezrefleksyjne wykorzystanie zdjęcia, którego znaczenia się nie zna - mówi profesor Andrzej Paczkowski o wykorzystaniu w reklamie wódki Żytniej fotografii zamordowanej przez ZOMO ofiary.
    Prof. Paczkowski krytykuje brak wyobraźni twórców reklamy

    Prof. Paczkowski krytykuje brak wyobraźni twórców reklamy ©Fot. Marcin Obara

    Zespół wódki Żytniej tłumaczył, że wykorzystał zdjęcie, ale nie wiedział, co ono przedstawia.
    Jest to mało prawdopodobne, ale możliwe, że fotografia gdzieś krążyła anonimowo, bez opisu i nie było wiadomo, co przedstawia. Tyle że to zdjęcie jest jednym z najbardziej ikonicznych dla stanu wojennego. Tak samo jak m.in. czołg przed Kinem Moskwa i plakatem "Czasu Apokalipsy". Można też przyjąć, że publikacja zdjęcia w innym kontekście była świadomą prowokacją.
    Takie sytuacje mają miejsce w sztuce, np. w "Psach" Pasikowskiego, gdzie ubecy na drzwiach niosą pijanego kolegę i odtwarzają ikoniczne zdjęcie z grudnia 1970 r. To było jednak wkomponowane w sytuację przedstawioną w filmie. Ubecy mieli świadomie deprecjonować pewne wydarzenia.
    Jeżeli jednak przyjąć, że powodem publikacji była nieznajomość, to świadczy to źle o wiedzy autorów o niedawnej historii, a nawet o tym, jak ta przeszłość jest przedstawiana obecnie. To zdjęcie nie zniknęło na 30 lat z przestrzeni publicznej. Jest przynajmniej raz do roku publikowane z okazji 31 sierpnia, bo wtedy miała miejsce manifestacja. Świadczy to o tym, że autorzy nie tylko nie znają historii, ale też słabo śledzą obecne wydarzenia. Jeśli się nie zna tej fotografii, nie funkcjonuje się w obecnym świecie politycznym czy emocjonalnym.

    Skąd się bierze niewiedza o historii najnowszej?
    To dowód na to, że w szkołach historia najnowsza jest mało obecna. Myślę, że w podręcznikach raczej to zdjęcie jest. Ale czym innym jest podręcznik i program, a czym innym jego realizacja. Historia w Polsce nauczana jest chronologicznie. Dlatego czas na dzieje najnowsze jest dopiero pod koniec roku szkolnego, kiedy nikt nie ma do tego głowy, bo są matury, zielone szkoły itp. Jest prawdopodobne, że autorzy tego pomysłu, kiedy chodzili do szkoły, nie mieli wykładu na temat stanu wojennego i lat 80. Morderstwo w kopalni Wujek jest najbardziej wyrazistą sytuacją, która obrazuje stan wojenny, ale wydarzenie z Lubina jest również symbolicznym aktem, który pokazuje, że władza używała siły wobec obywateli, którzy byli bez szans. Pojawiały się głosy, żeby zmniejszyć zakres nauczania o antyku czy średniowieczu, bo z tego żadna wiedza do obecnego funkcjonowania nie płynie, natomiast z historii najnowszej już tak. Bohaterowie tamtych wydarzeń cały czas są aktywni publiczne, są rocznice, więc warto znać kontekst i umieść się do nich odnieść.

    Uda się zmienić program nauczania w szkołach?
    Nie widzę na to szans. Może jednak warto spróbować systemu amerykańskiego, w którym nie ma w ogóle ciągłości historycznej. Dzieje przedstawia się przez pewne typy zjawisk, np. gospodarkę czy wojny. Na lekcji można omówić bitwę pod Termopilami, potem rozmawiać o bitwie pod Gettysburgiem i zakończyć na starciu o Okinawę. Byłbym w stanie usprawiedliwić to, że autorzy tego obrazka nie posiadają pewnej wiedzy. Natomiast to, że nie zastanowili się, co to za zdjęcie, świadczy o braku oleju w głowie. Do tego nie potrzeba lekcji historii. Jest jakieś dziwne zdjęcie, jacyś faceci niosą kolegę, biegną po trawie. Kiedy ulokuję taki obrazek w jakimś kontekście, powinienem się zastanowić, jaki efekt mogę uzyskać.

    Jak młodsze pokolenia mogą postrzegać PRL? Fragmenty komedii Barei wypełniają luki w wiedzy?
    Nastąpiła folkloryzacja PRL. Przedstawia się go jako coś nierzeczywistego, sztucznego, śmiesznego, ukazuje się absurdy. Pokazuje się, jak wyglądał tramwaj czy saturator, ale to nie mówi nic o systemie. Ten rubaszny obraz PRL od Barei jest fałszywy w pewnym stopniu. To, co pokazuje "Miś", miało miejsce i zostało odtworzone z pełną pieczołowitością. Jest to jednak tylko skorupa. Pod nią było już zupełnie inaczej. Pojawiają się książki, całe serie, np. "Kobiety PRL-u", "Kochankowie PRL-u", które fałszują obraz. Może to świadome odciąganie uwagi wynikające z tego, że ludziom taki wizerunek odpowiada. Problem może także nie dotyczyć tylko uczniów, ale też nauczycieli, którzy obecnie mają po 30-40 lat i tamte czasy również pamiętają tylko z książek.

    To nie pierwszy przykład wpadki związanej z niewiedzą z historii najnowszej. Zdarzały się przypadki, kiedy posłowie nie wiedzieli, kiedy wybuchło powstanie warszawskie. Przykład z wódką Żytnią jest kolejnym, ale pierwszym tak katastrofalnym w skutkach.
    Do niewiedzy należy dodać operowanie stereotypami. To jednak naturalne, bo większość ludzi nie zna szczegółów lub ich nie rozumie. Znamy za to jakieś obrazy i ich potoczne znaczenia. Natomiast od ludzi pełniących funkcje publiczne pewnej wiedzy powinno się wymagać. Najgorsze jest to, kiedy ktoś zaczyna coś robić ze zdjęciem, nie zdając sobie sprawy, jak ich działanie może wpłynąć na innych. Na osoby, które wiedzą, co to za fotografia i jaka jest jego historia. Reakcja tych ludzi dla autorów wpadki może być nawet niezrozumiała.


    AIP

    1 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    na wesolo

    jasio (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Skad sie bierze niewiedza u mlodego pokolenia.A wiec sprobuje odpowiedziec.Za moich czasow czytalo sie setki ksiazek aby zbierac wiadomosci do naszego komputera czyli mozgu.Dzisiaj mlodzi nie musza...rozwiń całość

    Skad sie bierze niewiedza u mlodego pokolenia.A wiec sprobuje odpowiedziec.Za moich czasow czytalo sie setki ksiazek aby zbierac wiadomosci do naszego komputera czyli mozgu.Dzisiaj mlodzi nie musza nic wiedziec ani pamietac bo komputer da odpowiedz w kilka sekund.Jest tylko maly problem co sie stanie gdy braknie pradu. Same debile siedza i nic nie wiedza Jak sie ktos nie zgadza to czekam na kontrezwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie pierwszy to u nas przypadek

    mietek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    że idioci biorą się za twórczość.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    porządne odszkodowanie

    kroton

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 1

    postawiłoby ich w pionie.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo