Lewica jednym głosem ws. medycznej marihuany. Rozenek o...

    Lewica jednym głosem ws. medycznej marihuany. Rozenek o nieprawidłowościach ws. dra Bachańskiego

    Dariusz Grzędziński (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Na skonfliktowanej i rozbitej na kilka pomniejszych obozów lewicy trafił się temat, w którym to środowisko potrafi mówić jednym głosem. Chodzi o depenalizację i dopuszczenie do użytku medycznej marihuany.
    Andrzej Rozenek przypominał, że jako pierwszy, już 6 sierpnia zawiadamiał szefa CBA, prokuratora generalnego i prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej o nieprawidłowościach

    Andrzej Rozenek przypominał, że jako pierwszy, już 6 sierpnia zawiadamiał szefa CBA, prokuratora generalnego i prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej o nieprawidłowościach związanych z decyzją dyrekcji CZD ws. dra Bachańskiego ©Fot. Piotr Smoliński

    W czwartek briefing prasowy w Sejmie zorganizowała wicemarszałek Wanda Nowicka, towarzyszył jej były minister zdrowia w rządzie Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Marek Balicki. Politycy apelowali o wycofanie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez dra Marka Bachańskiego z Centrum Zdrowia Dziecka. - To niebywała sytuacja, gdy do prokuratury trafia sprawa lekarza, który zastosował skuteczną metodę leczenia – argumentował Marek Balicki. Były minister, z wykształcenia lekarz, prostował także pojawiające się w mediach informacje, wg których pacjenci dra Bachańskiego byli poddawani eksperymentalnej terapii leczenia. – Do eksperymentu medycznego, wiążącego się z koniecznością uzyskania zgody Komisji Bioetycznej, dochodzi wtedy gdy mamy protokół badania, projekt, postawioną tezę, i przeprowadzamy nabór chętnych do wzięcia udziału w eksperymencie – wyliczał Balicki.
    Przekonywał, że w przypadku indywidualnego pacjenta i lekarza stwierdzającego nieskuteczność sprawdzonych metod, istnieje prawo zastosowania metody niesprawdzonej. Pozwala na to Deklaracja Helsińska Światowego Stowarzyszenia Lekarzy.

    MEDYCZNA MARIHUANA | MAKS GUDANIEC JEST LEGALNIE LECZONY MARIHUANĄ, INNI MUZĄ TO ROBIĆ PO KRYJOMU [REPORTAŻ]


    Dr Marek Bachański: Nikt nie miał uwag do mojej pracy



    Źródło: TVN24/x-news


    Temat legalizacji medycznej marihuany pojawił się również na środowym tweetupie zorganizowanym przez partię Biało-Czerwoni. Andrzej Rozenek, jeden z liderów ugrupowania, przypominał, że jako pierwszy, już 6 sierpnia zawiadamiał szefa CBA, prokuratora generalnego i prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej o nieprawidłowościach związanych z decyzją dyrekcji CZD. W pismach skierowanych do Macieja Hamankiewicza i prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta, poseł pisał: "Nie można w biały dzień szydzić z małych pacjentów będąc przekonanym o swojej absolutnej bezkarności oraz zaszczuwać lekarza, który miał odwagę iść pod prąd, skutecznie leczyć dzieci i który odniósł w tej materii wielki sukces". Rozenek apelował o zbadanie powiązań pomiędzy osobami odpowiedzialnymi za decyzję o przerwaniu leczenia prowadzonego przez dra Bachańskiego a stojącymi za projektem badawczym „Epistop”i czerpiącymi zyski z przyszłej dystrybucji leku „Sativex”, mającego pojawić się w miejsce zakazanych metod.

    PIS ZMIĘKŁ WS. LEGALIZACJI MARIHUANY? "JEŚLI JEST SKUTECZNYM LEKIEM, TO TRZEBA TO ROZWAŻYĆ"


    Dr Marek Bachański stosował terapię leczenia dzieci medyczną marihuaną w stołecznym Centrum Zdrowia Dziecka do lipca bieżącego roku. Wtedy z „powodów formalnych” kierownictwo placówki podjęło decyzję o zawieszeniu terapii. Po tym wydarzeniu, z apelem o interwencję umożliwiającą wznowienie leczenia zwróciła się do prezydenta Andrzeja Dudy matka jednego z małych pacjentów – cierpiącego na epilepsję Maxa Gudańca. Apel, póki co, pozostaje bez odzewu, za to 7 sierpnia do Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez dra Marka Bachańskiego.

    Liczbę osób cierpiących na lekooporną odmianę padaczki szacuje się w Polsce na 120 tys.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (7)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To nie lewica, ale zbieranina rożnych kanapowych kolesi. Od wszelkich zboków,

    po ćpunów i wrogów Kościoła. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    To towarzystwo o moralności prostytutki-narkomanki, wspierane jedynie przez
    rożnych Michników, Urbanów, Wojewódzkich, Grodzkich, Nowickich, etc,etc.
    Inaczej mówiąc, najbardziej skrajna,...rozwiń całość

    To towarzystwo o moralności prostytutki-narkomanki, wspierane jedynie przez
    rożnych Michników, Urbanów, Wojewódzkich, Grodzkich, Nowickich, etc,etc.
    Inaczej mówiąc, najbardziej skrajna, wykolejona moralnie "lewica".
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Co za bzdury

    iustus (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 8

    Nie wierze w cudowny lek pod nazwa maryscha!
    Jesli to jest cos co rzeczywiscie leczy i jest tanie to dlaczego na tak genialny pomysl nie wpadla zadna z profesjonalnych firm produkujacych leki....rozwiń całość

    Nie wierze w cudowny lek pod nazwa maryscha!
    Jesli to jest cos co rzeczywiscie leczy i jest tanie to dlaczego na tak genialny pomysl nie wpadla zadna z profesjonalnych firm produkujacych leki.
    Wydaje mi sie ze tu widac wyraznie o wprowdzenie tylnymi drzwiami depenalizcji uzywania tego groznego (degenerujacego mozg jak dopalacze) narkotyku.
    Wiec albo oficjalny lek albo nic!zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    żart

    Ewa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    po co się wypowiadasz, jak nie posiadasz elementarnej wiedzy ?!?!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    iustus

    ArT (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Żaden koncern nie jest zainteresowany marihuaną ponieważ to roślina i nie można jej opatentować, a co za tym idzie mieć wyłączności na produkcję preparatów, a badania kosztują ogromne pieniądze....rozwiń całość

    Żaden koncern nie jest zainteresowany marihuaną ponieważ to roślina i nie można jej opatentować, a co za tym idzie mieć wyłączności na produkcję preparatów, a badania kosztują ogromne pieniądze. Obecnie dostępny lek o nazwie sativex kosztuje od 2500-4000pln za małą buteleczkę. Wychodowanie 1g w warunkach domwych to koszt ok 5-8pln. Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze! I to cholernie duże pieniądze!zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ArT. Nie masz bladego pojęcia, do czego zdolne są wielkie koncerny.

    Przejęcia i wykupienie praw (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    do roślinki, nie stanowi dla nich żadnego problemu.
    Poczytaj o firmie np: "Monsanto".

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    z**

    que (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    kretynizm czyy marna prowokacja?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    jestem za...

    oka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

    Chyba nie masz obok siebie osoby która choruje... Trochę poczytaj i zapoznaj się z tematem a później komentuj.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo