Czego nie chce ujawnić GDDKiA?

    Czego nie chce ujawnić GDDKiA?

    Bogusław Mazur

    Polska

    Polska

    Czego nie chce ujawnić GDDKiA?

    ©Fot. Marzena Bugała - Azarko

    Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zamówiła badanie w firmie zewnętrznej na temat funkcjonowania elektronicznego systemu poboru opłat na autostradach – wynika z informacji, do których dotarła redakcja „Polski”. Jednak GDDKiA nie przysłała odpowiedzi na pytania, które wysłaliśmy do niej w tej sprawie.
    Czego nie chce ujawnić GDDKiA?

    ©Fot. Marzena Bugała - Azarko

    Z uzyskanych nieoficjalnie informacji wynika, że GDDKiA zamówiła badanie w jednej z czołowych firm doradczych i audytorskich EY (dawniej Ernst & Young). Badanie miało dotyczyć oceny systemu elektronicznego poboru opłat viaTOLL, który umożliwia przejeżdżanie bez zatrzymywania się przez autostradowe bramki. Obecnie z systemu viaTOLL korzystają kierowcy ciężarówek i autobusów.

    System elektronicznego poboru opłat miał być upowszechniony w 2016 r., co miało m.in.
    zlikwidować uciążliwe dla kierowców korki przed bramkami. Tak przynajmniej wynikało z zapowiedzi Elżbiety Bieńkowskiej, gdy pełniła funkcję ministra infrastruktury i rozwoju. Jednak po wyjeździe Bieńkowskiej do Brukseli jej następczyni, minister Maria Wasiak, odłożyła upowszechnienie systemu dopiero na 2018 rok.

    Powodem przesunięcia terminu miało być przygotowywanie przez Unię Europejską nowych przepisów dotyczących e-myta, jak też chęć rozpisania przetargu na firmę, która będzie upowszedniać system. Teraz system viaTOLL z powodzeniem wdraża spółka Kapsch Telematic Services, wielokrotnie nagradzana za efektywność, pozwalającą zasilać budżet państwa ponadplanowymi, wielomilionowymi przychodami.

    W tym kontekście informacja o zamówieniu przez GDKKiA badań mających ocenić system elektronicznego poboru opłat wydała się szczególnie interesująca. Dlatego 3 lipca br. wysłaliśmy do Jana Krynickiego, rzecznika prasowego GDDKiA, kilka pytań, m.in. dotyczących kosztów badania, przyczyn nieupublicznienia ich wyników i wniosków, jakie z nich wypływają na przyszłość. Poprosiliśmy o przysłanie odpowiedzi do 9 lipca.

    Niestety, 9 lipca otrzymaliśmy jedynie informację od Łukasza Jóźwiaka, Kierownika Zespołu Komunikacji w Biurze Generalnego Dyrektora, że GDDKiA nie jest w stanie w zaproponowanym terminie przysłać odpowiedzi. „Postaramy się to uczynić tak szybko, jak to będzie możliwe” – zapewnił kierownik Jóźwiak. Pomimo kolejnego przypomnienia ze strony redakcji, GDDKiA od tej pory już się nie odezwała.

    Rodzą się więc nowe pytania: dlaczego GDDKiA, chociaż jest instytucją publiczną, czyli zobowiązaną do udzielania informacji w sprawach dysponowania środami publicznymi, nie umiała udzielić odpowiedzi na proste pytania? Co takiego może zawierać raport sporządzony przez zewnętrzna firmę audytorską, że GDDKiA nie chce ujawnić jego treści?

    Odpowiedzi można się tylko domyślać. Być może z badań wynika, że decyzja o przesunięciu terminu „uwolnienia autostrad” i pomysły na budowę nowego systemu elektronicznego poboru opłat były błędne?

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo