Zuckerberg jest w siódmym niebie, szczęśliwy czeka na...

    Zuckerberg jest w siódmym niebie, szczęśliwy czeka na narodziny córki

    Murad Ahmed

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    O tym, że żona założyciela Facebooka Priscilla Chan jest w ciąży, Mark Zuckerberg poinformował, jakże by inaczej, na Facebooku. Multimiliarder przyznał też, że starali się o potomstwo od dwóch lat, wcześniej były trzy poronienia.
    Założyciel Facebooka Mark Zuckerberg i jego żona spodziewają się pierwszego dziecka. Ojciec największego serwisu społecznościowego za jego pośrednictwem poinformował o swoim szczęściu 33 mln "przyjaciół", dodając, że za kilka miesięcy na świat przyjdzie dziewczynka.

    Oprócz radosnych wieści 31-letni Zuckerberg podzielił się też smutną informacją. Przyznał, że wraz z żoną, 30-letnią Priscillą Chan, starali się o potomstwo od dwóch lat, w tym czasie Priscilla trzy razy poroniła. Zuckerberg wyjaśnił, że oboje postanowili podzielić się traumatycznym doświadczeniem, by dodać odwagi innym parom starającym się o potomstwo.

    Człowiek, którzy dał światu narzędzie umożliwiające dzielenie się informacjami i zdjęciami - dziś jest warte ok. 40 mld dol. - zamieścił na stronie swoje zdjęcie z żoną i ich psem rasy komondor (owczarek węgierski), który wabi się Beast (Bestia). Zuckerbergowie poznali się na Uniwersytecie Harvarda w 2003 r. i pobrali dziewięć lat później, w maju 2012 r.

    W poście opublikowanym na Facebooku Zuckerberg pisze: "Czujesz się pełen nadziei, gdy dowiadujesz się, że będziesz miał dziecko. Zaczynasz wyobrażać sobie, kim ono będzie, myślisz o przyszłość. Zaczynasz planować i nagle to wszystko się kończy. To bardzo samotne doświadczenie. Ludzie nie chcą mówić o poronieniu, bo boją się, że ich problemy wywołają dystans albo że będą osądzani - inni uznają, że coś z wami nie tak albo że zrobiliście coś, co do tego doprowadziło. Każdy zmaga się z tym w samotności", tłumaczy przyszły tata.

    "Dopiero gdy zaczęliśmy rozmawiać o tym z naszymi przyjaciółmi, dotarło do nas, jak często się to zdarza - wiele osób, które znamy, miało podobne doświadczenia i problemy, ale w końcu prawie wszyscy doczekali się zdrowych dzieci".

    "Mamy nadzieję, że dzieląc się naszym doświadczeniem, damy ludziom tę samą nadzieję, jaką sami odczuwaliśmy. Liczymy, że w ten sposób zachęcimy innych do mówienia o tym, przez co przeszli. Nasza dobra wiadomość jest taka, że nasza ciąża jest na tyle zaawansowana, że ryzyko jest już bardzo, bardzo niewielkie i tym razem naprawdę jesteśmy pełni nadziei".

    Na zakończenie dodaje: "Cilla i nasze dziecko są zdrowi. Jestem niesamowicie podekscytowany i nie mogę się doczekać, żeby je poznać, a nasz pies, Beast, nie ma pojęcia, co się szykuje. Na zdjęciu USG córeczka ma kciuk w górze, jakby pokazywała "lubię", więc oczywiście jestem przekonany, że będzie podobna do mnie. Nie możemy się doczekać, by powitać ją na tym świecie. Damy znać wkrótce, jak już będzie gotowa… was wszystkich poznać!".

    Publikacja postu wywołała lawinę entuzjastycznych komentarzy. Internauci z całego świata gratulują szczęśliwej parze, ale i dziękują za otwartość. Niektórzy opisują swoje historie, podobne do tragedii, która spotkała Zuckerbergów.
    1 3 4 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ehhh

    jacek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    ale wygladu to se nie kupi: > co za brzydal-e!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    patrząc na rodzców...

    nicky (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    córeczka pewnie będzie śliczna :*

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ale kit za miliony

    Cyklon (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Jak się ma już miliardy to życiorys można zmieniać jak rękawiczki, bajki takie że nie wiadomo czy to film czy nowa bajkowa propaganda. Po pierwsze Priscilla w 2003 roku studiowała i obsługiwała...rozwiń całość

    Jak się ma już miliardy to życiorys można zmieniać jak rękawiczki, bajki takie że nie wiadomo czy to film czy nowa bajkowa propaganda. Po pierwsze Priscilla w 2003 roku studiowała i obsługiwała serwer na Stanfordzie (nie na Harwardzie) między innymi dla firmy Orange LCC NV która to firma prowadziła portal społecznościowy "facebook.us" więc to ona go wynalazła na serwerze w Los Angeles a nie Zuckerberg na Harwardzie - co jest zresztą też nie prawdą bo w 2003 to on studiował na zwykłej technicznej uczelni. Zuckerberg nie jest twórcą (nie wymyślił go) jest złodziejem patentów i kopistą stron internetowych. Z tym debiutem na giełdzie to tez propaganda fajna, gość najpierw 7 lat wcześniej przy próbie sprzedaży akcji został ukarany za podawanie fałszywych informacji kara pieniężną i zakazem emisji na 7 lat która skończyła się w 2012 roku. A wiecie co jest najciekawsze - to zdjęcie z tym psem kudłatym ma już 7 lat i wówczas to także było publikowane razem z tekstem że spodziewają się dziecka a później że już go mają. Coś ten facebook Zuckerberga na linii czasu szwankuje.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo