Menu Region

Basia z klatki B robi karierę

Basia z klatki B robi karierę

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Marcin Zasada

1Komentarz Prześlij Drukuj
Żegnaj, "M jak miłość", sorry, "Plebanio". Serialożercy! Wstukajcie w internecie "Klatka B" albo "Waga". Obejrzycie seriale bez wielkiego budżetu i znanych nazwisk, za to bez drewnianych min i dialogów - zachęca Marcin Zasada
Pokój w bloku. Przed kamerą, na tle meblościanki i telewizora, siedzi kobieta z rozwianą czupryną. To pierwszy odcinek "Klatki B". Pani Basia opowiada, jak minął jej dzień. Skarży się na upierdliwego sąsiada, którego pies załatwia się przy windzie. "Pies sra, pies szcza... Bez smyczy, bez kagańca. Wyprowadza go jak świnię. Ale pies niewinny, frajera trzeba ukarać".

Basia nie przebiera w słowach.
Na ekranie, przepraszam - monitorze, miła bywa rzadko. Łaciną kuchenną włada równie sprawnie jak Luke Skywalker świetlnym mieczem. Wali nią prosto między oczy. W innym odcinku opowiada, jak to "jakiś koleś podrywał ją na baletach". "Tarła rybnego mu się zachciało. To ja mu mówię: Co ty, w wodzie jesteś? Ty jesteś rekin, a ja szprotka?". No i Basia dała mu w łeb.

Tę opowieść tylko w serwisie YouTube obejrzały ponad dwa miliony internautów. Pilotażowy odcinek - prawie trzy miliony w YouTube i, jak wyliczyli twórcy serialu, w sumie około dziesięciu milionów na wszystkich portalach.

"Jakbym miał taką babcię, to lajcik by był" - pisze jeden z widzów. Inni ograniczają się do zwięzłego: "Basia rządzi!". Wiem, niejeden niewtajemniczony zapyta niczym Borat: "But why?". Otóż gwoli ścisłości - "Klatka B" to thriller obyczajowo-komediowy opowiadający o życiu mieszkańców klatki schodowej na pewnym wrocławskim blokowisku. Bohaterami są aktorzy amatorzy opowiadający autentyczne historie. Często improwizują. Szczerze mówiąc, większość ich improwizacji zwala z nóg.

- Jestem sobą. Nic nie udaję - mówi zdecydowanym głosem Barbara Rogowska, gwiazda "Klatki B". Pracowała kiedyś jako szatniarka w teatrze, potem pozowała studentom na ASP. Teraz przeszła na drugą stronę sztuki. - No, nie spodziewałam się tego. W życiu! Ale teraz wiem, że chcę być aktorką - przyznaje. - Choć trochę wk... mnie ta popularność. Na ulicy ludzie do mnie podchodzą i ciągle pytają: "Baś-ka, a jak ten pies? Dalej sra w windzie? A ten frajer, twój są-siad?". Denerwuję się i udaję, że to nie do mnie.

"Klatka B" to niejedyny internetowy tasiemiec, choć z pewnością najpopularniejszy. W portalu TiVi założonym przez firmę A2 Multimedia produkującą sieciowe seriale można też oglądać "Blog obok", "Wagę", "Łazienkę", "Tahor44" (to horror w odcinkach!) oraz animowane "Pitu-pitu". Każdy realizowany w innej konwencji. Np. "Waga" to historia dwóch nastolatek szukających rozwiązania kryminalnego problemu. Monika i Ela mają też bardziej typowo dziewczęce sprawy na głowie - odchudzanie, randki i opalanie. Akcja serialu początkowo rozgrywała się w kilku pomieszczeniach. Z czasem przeniosła się w plener, a niedawne odcinki kręcono nad morzem. - Ciekawe jest to, że bohaterki "Wagi" mają swoje życie poza serialowymi odcinkami. Każda z nich prowadzi wideoblog, na którym rozmawia o swoich problemach z widzami.

1 »
1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

ltSWcYnVfzWbO

+103 / -77

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

LJjLWMtZKnGb (gość)  •

61967 basia z klatki b robi kariere id t.. He-he-he :)

odpowiedzi (0)

skomentuj