Menu Region

Jan Nowicki: Aktor i widz!

Jan Nowicki: Aktor i widz!

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska
4Komentarze Prześlij Drukuj
Przyszłość polskiego aktorstwa napawa mnie troską z pozoru nieuzasadnioną. Bo dzisiaj to wszystko, co się rusza, wydaje z siebie cieniutki głosik, wciska twarze na okładki ilustrowanych pism, przeciętnemu odbiorcy kojarzy się z aktorstwem.
Sam już nie wiem, gdzie szukać początku stopniowej demoralizacji polskiego widza i polskiego aktora. Kto rozpoczął proceder zmierzający do postępującego kultu bylejakości? Komu zależało na tym, aby to, co piękne, profesjonalne, oparte na tradycji, wypracowane przez po-kolenia polskich aktorów, zamieniać teraz na coś bez większej rangi? Komu zależy na tym, aby nie liczył się rezultat, tylko nieudolne dążenie do niego?
Od jakiego diabła wykupiono licencję na programy telewizyjne, gdzie tańczą i ślizgają się po lodzie kreowani na gwiazdy pół-amatorzy? Komu zależało na tym, żeby młody aktor zamiast marzyć o wielkich rolach, stawał się od razu nadmiernie nagradzanym "rolorobem", łyżwiarzem, treserem, tancerzem?

Psieje w moim fachu. Z grubsza wiadomo za czyją sprawą. Czy się nam to podoba, czy nie, okres komunistycznego zniewolenia był znakomitym czasem dla rozwoju polskiej sztuki. Widzimy to na podstawie triumfu tamtej kinematografii, tamtego teatru, muzyki, malarstwa. W rozmowach z kolegami żartuję często, że upadek polskiego aktorstwa zaczął się w chwili dźwigania złotego. Kiedyś byliśmy pięknie biedni, dziś jesteśmy - jakby bez sensu - brzydziej zamożni. W przeszłości podrywało się dziewczyny na ilość przeczytanych książek, udane role. Dzisiaj na zagarniętą niesłusznie wielką kasę i demoralizującą popularność.

Czas się przyjrzeć, kto temu zawinił. Myślę, że w dużej mierze okres, w którym przyszło nam żyć. Przejście od komunistycznego bełkotu ekonomicznego do kapitalistycznego sensu spowodowało w kulturze, o dziwo, nieodwracalne zmiany na gorsze. Przestały się opłacać domy kultury, poniedziałkowy Teatr Telewizji (ewenement na skalę światową), nie starcza pieniędzy na rozwój szkolnych teatrów amatorskich, bibliotek. W niebyt odchodzą miejsca, w których kształtował się młody polski widz. Ten stawiający wysokie wymagania młodemu polskiemu aktorowi.

Kiedyś - można powiedzieć - otoczenie tworzyło króla. Dzisiaj król jest nagi i otoczeniu to wystarcza. Zaczęło się opłacać wszystko, co głupie. Reklamodawcom proszków do prania nie zależy na ludziach, co proszki już kupują i kupować będą. Oni celują w tych zwłaszcza, którzy proszek kupią pierwszy raz w życiu. Z czego prosty wniosek, że programy telewizyjne (rozrywkowe zwłaszcza), gdzie znajdują pracę młodzi polscy aktorzy, adresowane są z całą premedytacją do? brudnej bielizny. I nikt się tego nie wstydzi. Cel uświęca środki. A celem, wiadomo, są wielkie pieniądze.

Ktoś powie, że bez nich żyć się nie da. Nieprawda - można! I to znakomicie. Artysta, aktor powinien o tym wiedzieć najlepiej. W latach 70. żyłem w jednopokojowym mieszkanku z Basią i małym synkiem. Roli wielkiego ks. Konstantego z "Nocy Listopadowej" uczyłem się z papierosem w zębach - na sedesie. Stawrogina przygotowywałem na ławce krakowskich Plant. Co w niczym nie przeszkadzało mi odmówić głównej roli w serialu, za którą zarobiłbym na zbudowanie willi. Nie zrobiłem tego, bo Jerzy Jarocki zaproponował mi w teatrze rolę Józefa K. w "Procesie".

W moim wyborze nie widziałem nic dramatycznego, szczególnego, wyjątkowego. W tamtych czasach ta decyzja wydawała się oczywista. Bo sensu bycia aktorem upatrywaliśmy tylko w dokonaniach najwyższej rangi. Tego uczyli nas Konrad Swinarski, młody Wajda, Jerzy Jarocki. I do tego trzeba wrócić. Jeżeli aktor nie uświadomi sobie, że do jego pasji pieniądze (nawet te największe) mogą być tylko mile widzianym dodatkiem, nigdy nie będzie prawdziwym aktorem.
Ale najważniejsze to odbudowanie poziomu widowni, podwyższenie jej oczekiwań. Przecież to właśnie ona staje się ostatnim reżyserem swojego aktora. Jego współtwórcą.
5

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Oj psieje!

+28 / -27

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Agata (gość)  •

Panie Janie,
o czym Pan pisze? Książę Konstanty, Stawrogin, Józef K.? Czy wyobraża Pan sobie w którejś z tych ról któregoś, dajmy na to, z braci M.? Przy oczywiście nierealnym założeniu, że Wajda, Swinarski czy Jarocki chcieliby ich zaangażować...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Oj psieje!

+46 / -46

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Agata (gość)  •

Panie Janie,
o czym Pan pisze? Książę Konstanty, Stawrogin, Józef K.? Czy wyobraża Pan sobie w którejś z tych ról któregoś, dajmy na to, z braci M.? Przy oczywiście nierealnym założeniu, że Wajda, Swinarski czy Jarocki chcieliby ich zaangażować...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jan Nowicki - Aktor i widz

+40 / -29

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rysiek (gość)  •

Dziękuję Panu za słowa które nie brzmią ślicznie, ale są bardzo prawdziwe. Sam mam identyczne odczucia co do dzisiejszej mizerii którą serwują nam w nadmiarze różne "TIWI". Z politowaniem odbieram wciskanie mi jakichś tańców w światełkach, brawach, reklamach i jurorach od ple ple, z co drugim słowem "byliście wspaniali" - NUDA. Są to jasełka dla widza co się mu krzyknie że fajnie jest. Jest mi raźniej gdy ktoś tak zacny jak Pan pisze zgodnie z tym co czuję sam, widząc to wszytko. Wszytkiego dobrego Panu życzę, jest Pan jednym z tych ludzi których bardzo szanuję i podziwiam. Ryszard Stadler z Jaworzna

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nowicki

+27 / -27

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ale (gość)  •

Pan nie jest aktorem rangi najwyzszej,pana problem to nietolerancja,ponizal pan wielu wspanialych aktorow za ich odmiennosc, kreujac siebie na super mena..........

odpowiedzi (0)

skomentuj

żenada

+24 / -26

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Karol (gość)  •

Szanowny Pznie Aktorze!!!
To niech pan pozbędzie się majątku, pieniądze przekaże młodym aktorom, którzy nie maja znajomości i nie moga zagrać w serialach i filmach by utrzymac rodzinę. Wtedy się okaze jaki jest Pan Wielki.Miłego dnia.

odpowiedzi (0)

skomentuj