Menu Region

Uczniowie podstawówek będą zajadać się jabłkami

Uczniowie podstawówek będą zajadać się jabłkami

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Agnieszka Jasińska

Prześlij Drukuj
Marchewka, jabłko i banan? Wolelibyśmy batoniki albo czekoladę - Sebastian Cichoń i Natalia Kawczyńska ze Szkoły Podstawowej nr 12 w Łodzi krzywią się na pomysł Unii Europejskiej, która chce uszczęśliwić uczniów polskich podstawówek darmowymi owocami i warzywami.
Od przyszłego roku wszystkie podstawówki będą przez 3 lata dostawały unijne fundusze na zakup owoców i warzyw dla uczniów. Parlament Europejski, który wymyślił program "Owoce w szkole", zarezerwował dla szkół w całej UE aż 500 mln euro.

Chociaż dzieci zamiast owoców zdecydowanie wolałyby dostawać słodycze, to dyrektorzy szkół są zachwyceni. - To świetny pomysł - przyznaje Anna Wróblewska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 12 w Łodzi.
- Teraz bardzo trudno jest spotkać ucznia jedzącego jabłko na przerwie. Unijny pomysł bardzo cieszy także polskich sadowników. Zwłaszcza po deklaracjach Marka Sawickiego, ministra rolnictwa. - W imię poszanowania wartości regionalnych w szkołach nie powinny być rozdawane owoce egzotyczne i cytrusy - stwierdził minister.

Zdaniem Ryszarda Kaźmierczaka, prezesa Związku Sadowników RP oddziału w Rogowie koło Łodzi, dzieci powinny jeść owoce na każdej przerwie. Ale nie każde. - To powinny być owoce polskiego pochodzenia. Takie są najlepsze. Sprowadzane z Zachodu banany i kiwi mogą nie spełniać standardów. Dlatego dzieci powinny jeść nasze truskawki, jabłka i maliny - mówi prezes.

Ale pedagodzy nie są aż tak restrykcyjni. Elżbieta Dyl, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 58 w Łodzi, chciałaby kupować swoim uczniom wszystkie owoce. - Dzieci powinny dostawać jabłka, jak i banany czy kiwi - mówi dyrektorka szkoły. - Sadownicy i ministerstwo poprzez wprowadzenie tylko polskich warzyw i owoców do unijnego programu chcą upchnąć w szkołach to, czego nie uda im się sprzedać.

Takie myślenie nie ma nic wspólnego z dobrem dzieci. Kłótnie o to, co mają jeść dzieci, nie są istotne, najważniejsze, żeby uczniów w ogóle przekonać do zdrowego jedzenia. Bo Instytut Matki i Dziecka alarmuje: ponad 13 procent młodzieży w wieku 13-15 lat nie je warzyw i owoców i ma problemy z nadwagą.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się