Menu Region

Lepper: Nie dostałem ostrzeżenia od ojca Rydzyka

Lepper: Nie dostałem ostrzeżenia od ojca Rydzyka

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Magdalena Kula

1Komentarz Prześlij Drukuj
Były wicepremier Andrzej Lepper stanął wczoraj przed komisją śledczą ds. nacisków. - Nie czuję się ofiarą. Czuję się dobrze, zdrowo i mężnie - zapewniał.
Zanim odpowiedział na pytania sejmowych śledczych, ponad godzinę przedstawiał swoją wersję wydarzeń sprzed roku, które doprowadziły do rozpadu koalicji PiS-LPR-Samoobrona i rozpisania nowych wyborów.

Lepper - podobnie jak przed sądem badającym aferę gruntową - dowodził, że padł ofiarą spisku przygotowanego przez prezesa PiS i byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego. Twierdził, że dwa dni po jego odwołaniu Kaczyński spotkał się z wicepremierem Romanem Giertychem.

Były premier miał wtedy powiedzieć Giertychowi, że plan na zdemaskowanie Leppera był "prosty jak konstrukcja cepa" i że "Lepper uciekł nam spod gilotyny". - Roman Giertych mi to powtórzył - zapewniał Lepper.

Komisja próbowała dociec, kto ostrzegł Leppera o planowanej przeciw niemu prowokacji. Ostrzeżenie powstrzymało dwóch biznesmenów - Piotra Rybę i Andrzeja K. - przed zaproponowaniem łapówki za odrolnienie działki pod Mrągowem.

- W aktach jawnych sprawy były wiceminister rolnictwa Maciej Jabłoński zeznał, że otrzymał pan ostrzeżenie od ojca Tadeusza Rydzyka - dociekał szef komisji Andrzej Czuma (PO). Lepper aż się zaperzył. - Nigdy z ojcem Rydzykiem na ten temat nie rozmawiałem, nie potwierdzam - oświadczył.

Andrzej Lepper wykluczył też biznesmena Ryszarda Krauzego, byłego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka i Lecha Woszczerowicza. Konsekwentnie podtrzymywał, że źródłem przecieku był minister sprawiedliwości z ramienia PiS Zbigniew Ziobro (choć ten konsekwentnie zaprzecza).

Były wicepremier po serii kolejnych pytań sejmowych śledczych przyznał, że o akcji mógł usłyszeć także od rzecznika Samoobrony i byłego posła Mateusza Piskorskiego. We wtorek tę wersję przecieku przedstawił podczas przesłuchania przed komisją były szef MSWiA Janusz Kaczmarek.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Lepper kłamca

+8 / -16

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

guguś (gość)  •

Dostałem ostrzeżenie od J.Kaczmarka

odpowiedzi (0)

skomentuj