Menu Region

Leo Beenhakker: Jestem ładniejszy od Trapattoniego

Leo Beenhakker: Jestem ładniejszy od Trapattoniego

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Notował w Dublinie Piotr Wierzbicki

Prześlij Drukuj
Rozmowa z Leo Beenhakkerem, selekcjonerem reprezentacji Polski.
Trener Irlandii Giovanni Trapattoni prawił wiele komplementów Panu i naszej drużynie.
Naprawdę? Co takiego powiedział?

Że jest Pan świetnym trenerem i nasz zespół gra bardzo dobrze.
Dziękuję ci, Giovanni! To wspaniały człowiek. Znam się z nim od lat. Cieszę się, że są w środowisku piłkarskim ludzie, którzy potrafią docenić czyjąś pracę.

Od dawna koleguje się Pan z Włochem?

Jesteśmy z tej samej generacji, tylko ja o wiele lepiej wyglądam.

Pewnie takie samo zdanie ma Pan o włoskim szkoleniowcu i jego drużynie?
Tak, to profesjonalista pełną gębą. Wczoraj mieliśmy spotkanie z piłkarzami, na którym mówiliśmy o futbolu brytyjskim. O tym, że drużyny miały kiedyś swój wyspiarski styl, tzn. grały dużo długich piłek. Teraz, dzięki szkoleniowcom takim jak mój przyjaciel Trapattoni, wszystko się zmienia. Ani Irlandia, ani Irlandia Północna już tak nie grają. To zespoły, które używają w meczach środkowych pomocników i potrafią rozgrywać piłkę w środku boiska. Przyjemnie się to ogląda.

Co będzie dla Pana najważniejsze w dzisiejszym spotkaniu? Wynik czy gra zespołu?
Oba aspekty idą ze sobą w parze. Przypominałem swoim zawodnikom, że najczęściej używanym słowem na określenie naszej gry w poprzednich meczach towarzyskich było słowo "katastrofa". Uświadamiam im za każdym razem, że towarzyskie mecze reprezentacji są równie ważne co spotkania kwalifikacyjne. Różnią się tylko tym, że nie dopisujemy po nich żadnych punktów w tabeli, ale waga wszystkich meczów w drużynie narodowej jest równie wielka. Określenie "friendly" (towarzyski, przyjacielski) w futbolu na poziomie reprezentacji dla mnie nie istnieje. Zawsze na kadrze trzeba dawać z siebie więcej niż sto procent.

Niektórzy Pana piłkarze mówili, że dzisiejszy rywal jest silniejszy od Irlandii Północnej. Zgadza się Pan z tym?
Nie wiem. Wszyscy mówili też, że Irlandia jest silniejsza od Cypru. I co? Męczyła się przez 90 min, by wygrać 1:0. Poziom wielu drużyn jest naprawdę wyrównany i nie da się go oszacować przed rozegraniem meczu.

Stadion Croke Park robi na Panu wrażenie?
Tak, ale zrobi na pewno większe, gdy zapełnią go kibice, i to w większości w biało-czerwonych barwach.

Wiele ważnych osobistości kręci się wokół Pana przed meczem. Między innymi nowy prezes PZPN Grzegorz Lato...
Nie zauważyłem. Jedyną informacją, jaką mam wam do przekazania, jest ta, że odkąd w poniedziałek przyleciał na zgrupowanie Paweł Brożek, atmosfera jest fantastyczna. Uścisnęliśmy sobie dłonie ze 20 razy i mam dla was świetne zdjęcia. To taki prezent na święta ode mnie.

Notował w Dublinie Piotr Wierzbicki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się