Menu Region

Czarne Koszule jadą pobić mistrza

Czarne Koszule jadą pobić mistrza

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Krzysztof Srogosz

Prześlij Drukuj
Trwa maraton meczów wyjazdowych koszykarzy Polonii Warszawa. Zawodnicy trenera Wojciecha Kamińskiego zagrają dzisiaj o godz. 18 w Sopocie z Asseco Prokomem i będzie to ich już siódme spotkanie na parkiecie rywala w tym sezonie.
- Faktycznie to jest jakiś problem, ale trzeba pamiętać, że w rundzie rewanżowej będziemy grali więcej meczów u siebie. Ma to zatem swoje dobre i złe strony - przyznaje Kamiński.

Dla mistrzów Polski z Sopotu rozgrywanie spotkań w Polskiej Lidze Koszykówki w środku tygodnia to spora odmienność. Ekipa litewskiego szkoleniowca Tomasa Pacesasa jest jedną z trzech polskich drużyn występujących w europejskich pucharach i z racji występów w Eurolidze mecze ligowe rozgrywają przeważnie w weekendy.

Tym razem jednak w najbardziej prestiżowych europejskich rozgrywkach jest przerwa, więc sopocianie mogą rozegrać spotkanie ligowe zgodnie z terminarzem.

To będzie 12. kolejka Polskiej Ligi Koszykówki, ale dla obu zespołów dopiero dziesiąty mecz w sezonie.

Do występu w Sopocie w poprzednich rozgrywkach w stołecznym klubie nie lubią wracać. Polonia zagrała najgorszy mecz sezonu i przegrała 60:95.

- To na pewno nie był jakiś blamaż. Przecież oni mieli budżet 30 mln zł i świetnych zawodników. Dla Prokomu było za to plamą, gdy pokonaliśmy ich dwa lata temu. Pojechaliśmy nad morze w rezerwowym składzie i wygraliśmy - przypomina Kamiński.

Teraz takiego pogromu jak ostatnio nie powinno się zakładać. Czarne Koszule grają naprawdę nieźle. W ostatniej kolejce pokonały w Kwidzynie Basket 94:78. Prokom zaś sensacyjnie uległ w Świebodzicach Górnikowi 71:74.

- Zdajemy sobie i tak sprawę, że dzisiejsza wygrana będzie sporą niespodzianką, ale postaramy się ją sprawić. Mamy szansę na zwycięstwo. Zagramy najlepiej, jak potrafimy - zapowiada patetycznie opiekun Polonii.

W jego zespole nie zagra tylko Kamil Łączyński. Młodziutki rozgrywający po powrocie do zdrowia może mieć pewne problemy z regularną grą, bo coraz lepiej spisuje się inny 19-latek, Marcin Nowakowski. Dzisiaj także dostanie szansę.

W warszawskiej drużynie, która wygrała pięć z sześciu ostatnich spotkań, jest trzech byłych koszykarzy klubu znad morza. Są to: Przemysław Frasunkiewicz, Michael Ansley oraz Mariusz Bacik.
- Przeciwko sopocianom praktycznie zawsze dobrze graliśmy. Prokom ma w tym sezonie bardzo kompletny skład. Ale gospodarze przegrali jednak dwa ostatnie mecze. Raz w lidze i raz w Eurolidze - przypomina Kamiński.

W jego zespole w kapitalnej formie jest amerykański strzelec Tommy Adams. W dwóch ostatnich meczach rzucił 56 punktów.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się