Menu Region

Imponujący pościg Legii, Choto opluty przez fanów

Imponujący pościg Legii, Choto opluty przez fanów

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Rafał Romaniuk

1Komentarz Prześlij Drukuj
Kazać piłkarzom Legii Warszawa przyjechać na stadion ŁKS w Łodzi to tak, jakby wymierzyć im surową karę.
W tym sezonie w lidze warszawianie długo męczyli się z podopiecznymi Marka Chojnackiego i ostatecznie zremisowali 0:0. Gdy Legię prowadził Dariusz Wdowczyk, drużyna poniosła na tym obiekcie jedną z najbardziej kompromitujących porażek za kadencji tego szkoleniowca (1:2).

Początek wczorajszego meczu w Pucharze Ekstraklasy zapowiadał kolejne kłopoty piłkarzy Jana Urbana. Nie minęło 10 min, a legioniści przegrywali 0:2. Najpierw Konstantyna Machnowskiego, byłego bramkarza ŁKS, pokonał Dariusz Stachowiak, niedługo potem Paweł Drumlak.

Warszawianie wyglądali tak, jakby właśnie dostali dwa potężne lewe sierpowe. Mimo że byli zamroczeni, na deski jednak nie padli. Ba, szybko zaczęli się zbierać. Pościg rozpoczął Tomasz Kiełbowicz, który w 22. min uderzył piłkę tak mocno, że bramkarz ŁKS Saša Ivanović nie zdążył złączyć nóg i piłka wpadła do siatki w najbardziej znienawidzony dla bramkarzy sposób.

Do wyrównania, już w drugiej połowie, doprowadził Mikel Arruabarrena. Wykpiwany, i słusznie, przez media Hiszpan za swoją nieudolną grę, dostawił nogę po ogromnym zamieszaniu w polu karnym. Mimo to nie może zaliczyć tego występu do udanych. Gdyby wykorzystał choć jedną z kilku doskonałych sytuacji, Legia zapewniłaby sobie zwycięstwo duże wcześniej.

Marnował okazje na potęgę! I właśnie dlatego na decydującego gola warszawianie musieli czekać do końca spotkania. W 2. min doliczonego czasu gry w polu karnym padł Bartłomiej Grzelak. Sędzia gwizdnął jedenastkę, czym rozwścieczył kibiców i miejscowych piłkarzy.

- Karny był ewidentny. Jeden z graczy ŁKS pociągnął mnie za koszulkę - tłumaczył Grzelak.
Do piłki podszedł Radović, uderzył pewnie i Legia wygrała 3:2. Przed ostatnią kolejką fazy grupowej piłkarze Urbana prowadzą w grupie z 10 pkt.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Choto było?

+2 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

1908 (gość)  •

ale o tym co zrobił Choto to już nie napiszą...

odpowiedzi (0)

skomentuj