Menu Region

Drzewiecki: Zastanawiam się, czy nie powiedzieć dość

Drzewiecki: Zastanawiam się, czy nie powiedzieć dość

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

pl

5Komentarzy Prześlij Drukuj
- Nie muszę być ministrem - mówił w radiu Tok FM Mirosław Drzewiecki komentując ujawnione przez dziennikarzy "Teraz My" informacje o jego przeszłości.
W poniedziałkowym programie dziennikarze ujawnili, że w 1999 roku Mirosław Drzewiecki w sylwestrowy wieczór został zatrzymany przez policję w Miami pod zarzutem pobicia żony.

Z dokumentów, do których dotarli dziennikarze wynika, że Drzewiecki miał złapać żonę za szyję i rzucić ją na ziemię. Potem podczas przesłuchania przez policję pijany Drzewiecki miał tracić przytomność.

Ponadto minister miał podpisać oświadczenie, ze jest bezrobotny i nie posiada żadnego majątku. W dziennikarzy minister Drzewiecki poświadczył nieprawdę, bo już wtedy był wymieniany jako jeden ze stu najbogatszych Polaków.

Zarówno minister Drzewiecki, jak i jego żona stanowczo zaprzeczyli tym rewelacjom.

- Zastanawiam się, czy nie powiedzieć, żeby mi wszyscy dali święty spokój. Ja mam swoją rodzinę, swoje życie i sobie nie życzę. Jeżeli trzeba, nie muszę być ministrem. Nie poświęcę swojego życia prywatnego na to, żeby ujadać, bo ktoś ma złe intencje - dodał Mirosław Drzewiecki.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

5

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

dziennikarze to hieny

+4 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

glad (gość)  •

polityk musi się liczyć, że dziennikarze będą próbować wleźć nawet w jego życie prywatne, ale powinien być na to odporny.

odpowiedzi (0)

skomentuj

dziennikarze to hieny

+4 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

glad (gość)  •

polityk musi się liczyć, że dziennikarze będą próbować wleźć nawet w jego życie prywatne, ale powinien być na to odporny.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Drzewiecki zostań

+3 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kds (gość)  •

To co zrobili Sekielski z Morozowskim z min. Drzewieckim to jest nie tylko nie fair, ale i brak profesjonalizmu dziennikarskiego. Znam St. Zjednoczone i tamtejszą policję, która jest szybka, bezwględna i b. często bezmyślna, sam to odczułem na własnej skórze.

odpowiedzi (0)

skomentuj

I to jest dziennikarstwo......

+4 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rymera (gość)  •

Moim zdaniem dziennikarze spodziewali sie czegos wiecej i ten temat spadl po 10 minutach wyjasnien ministra , a ciosem ostatecznym byla rozmowa telefoniczna z zona. Proby "ratowania" na sile tematu przez Siekielskiego czy Morozowskiego (krzywoprzysiestwo , my tez chucznie obchodzimy Sylwestra.....)
byly rzalosne . Przecietny policjant ( studiowalem w Staanach ) nie ma zielonego pojecia gdzie lezy Polska i jest rzecza bardziej niz prawdopodobna , ze tz.kolka wpisal rutynowo gdy stwierdzil , ze zatrzymany jest obcokrajowcem i slabo wlada angielskim z akcentem spod Pultuska . Nie bede sie odnosil do kazdego tz.faktu ale momentami przypominalo mi to wskrzeszanie dziadka z Werhmachtu , a proby przeciagania "spalonego" tematu na koncu programu wydawaly mi sie nie smaczne.Wywiad
z osoba zatrzymana i adwokatemtam praktykujacym w U.S.A. przed wyemitowaniem tej "bomby" napewno nie pozwolil by jej "zdetonowac".

odpowiedzi (0)

skomentuj

Drzewo na aut

+3 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jermar2 (gość)  •

Nieprzyzwoicie bogaty krętacz jakich wielu w PO. Wymienię chociażby
Chlebowskiego, Palikota, Schetynę i koalicjanta Pawlaka. Jak długo
jeszcze takie osoby będą przynosiły nam wstyd i szkody? Lepper, Beger przy nich to ubodzy krętacze i do tych mam większe zaufanie.

odpowiedzi (0)

skomentuj