Menu Region

Debiut Enei nie rozgrzał inwestorów

Debiut Enei nie rozgrzał inwestorów

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Tomasz Dominiak

Prześlij Drukuj
Tylko o 1,3 proc. wzrosła na otwarciu wartość akcji grupy energetycznej Enea. Później walory spółki zaczęły tracić, spadając poniżej 15,4 zł, czyli ceny, za którą sprzedawano je w publicznej ofercie inwestorom indywidualnym.
Sprawdziły się więc oczekiwania analityków, że nawet jeśli Enea rozrusza nieco giełdę, to tylko chwilowo. Firma, która posiada 12-procentowy udział w sektorze dystrybucji energii w Polsce i zaopatruje w nią 2,3 mln klientów, sprzedała w ofercie publicznej 103,8 mln akcji.

Mimo to debiutu giełdowego nie może zaliczyć do udanego. Z emisji akcji pozyskała 2 mld zł, a liczyła nawet na 1 mld zł więcej.
Enea zdecydowała się też zmniejszyć liczbę oferowanych akcji o prawie jedną trzecią. Spółka była pod ścianą, bo mimo kiepskiej koniunktury musiała pozyskać kapitał z giełdy w związku z planowanymi inwestycjami, między innymi w budowę dwóch bloków w Elektrowni "Kozienice" o mocy 1000 MW każdy.

Enea to jeden z nielicznych giełdowych debiutów, jakie ostatnio miały miejsce. Spółka w tym półroczu jest dopiero czwartą firmą, która zdecydowała się wejść na GPW. A jeszcze rok temu zadebiutowało aż 81 spółek. Jednak ten rekord nieprędko zostanie pobity, bo w czasach bessy firmy odkładają decyzje o emisji akcji.

Do tej pory już kilkadziesiąt spółek, które miały w planach pojawienie się na giełdzie w 2008 roku, przełożyło je do czasu poprawy koniunktury na giełdzie. W praktyce oznacza to, że mogą też nie wejść na nią w przyszłym roku. Bessa na giełdzie opóźnia również plany prywatyzacji.

Część ofert państwowych spółek przeniesiono na przyszły rok, a w przypadku innych zmieniono sposób prywatyzacji. Z tego powodu Energa, Tauron czy LOT raczej nie trafią na parkiet. Ministerstwo Skarbu poszuka dla nich inwestora z zewnątrz, np. wśród mających miliardy dolarów arabskich funduszy.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się