Menu Region

Szczyt G20 przeszedł na giełdach bez echa

Szczyt G20 przeszedł na giełdach bez echa

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Tomasz Dominiak

Prześlij Drukuj
Plan ratunkowy dla światowej gospodarki przyjęty podczas zakończonego w sobotę szczytu G20 nie uspokoił nastrojów na giełdach. Wczoraj największe indeksy zakończyły notowania na minusach.
- Inwestorzy giełdowi zignorowali szczyt, bo nie zapadły na nim żadne wiążące decyzje - uważa Piotr Kuczyński, analityk z firmy doradczej Xelion. Podczas spotkania ustalono jedynie ogólny kierunek zmian, czyli zwiększenie roli Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego oraz zwiększenie nadzoru nad rynkami finansowymi. Nie padły jednak konkretne daty wprowadzenia zmian w życie.

Na giełdowych inwestorów nie podziałała też zapowiedź dalszych obniżek stóp procentowych, które tym razem mają być przeprowadzone równocześnie na całym świecie. Zamiast na plany giełdy zareagowały bowiem na konkretne informacje. A że te nie były najlepsze, to w ślad za nimi notowania na parkietach poszły w dół.

Jedynie indeks Nikkei, jakby na przekór informacji o recesji w Japonii, skończył dzień na niewielkim plusie. To właśnie napływające zewsząd informacje o stanie gospodarek narodowych są o wiele baczniej śledzone niż plany ratowania świata przed recesją.

Nie tylko rząd Japonii, który wczoraj oficjalnie przyznał, że recesja w tym kraju się pogłębia, ma poważne kłopoty. Również w Chinach w trzecim kwartale dynamika PKB wyhamowała do 9 proc., co jest najgorszym wynikiem od ponad czterech lat.

Nic więc dziwnego, że spodziewając się globalnego spowolnienia gospodarczego, inwestorzy na całym świecie pozbywali się akcji. Szybko traciły na wartości wyceny banków. W Wielkiej Brytanii na łeb na szyję leciały akcje HBOS i Lloyds TBS, dużych graczy na rynku kredytów hipotecznych. To reakcja rynku na informacje o kolejnym spadku cen nieruchomości. Agenci sprzedają je na Wyspach nawet o 20 proc. niżej od cen wywoławczych.

To sprawia, że wartość zabezpieczenia hipotek jest często mniejsza od kwoty udzielonego kredytu. Załamanie na rynku nieruchomości dotknęło również Hiszpanię, gdzie liderem wczorajszych spadków na giełdzie w grupie instytucji finansowych był Santander.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się