Menu Region

Olsztyn odwołał prezydenta Czesława Małkowskiego

Olsztyn odwołał prezydenta Czesława Małkowskiego

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Mariusz Jałoszewski

Prześlij Drukuj
Mieszkańcy Olsztyna odwołali w referendum prezydenta miasta podejrzanego o molestowanie seksualne kobiet i gwałt ciężarnej urzędniczki - podało TVN24.
Wczoraj Olsztynianie głosowali w referendum. Pytanie było jedno - czy są za odwołaniem prezydenta.
Gdy zamykaliśmy to wydanie "Polski" wyniki nie były jeszcze znane, bo głosowanie trwało do godziny 20, a rezultatów spodziewano się przed północą. Nie znana była też frekwencja, od której zależy ważność referendum.

Wynik głosowania będzie miał znaczenie, jeśli do urn poszło przynajmniej 35 tys. mieszkańców, czyli 3/5 osób, które poszły dwa lata temu na wybory, gdy wygrał Małkowski. To wymóg prawa referendalnego.

Z tego właśnie powodu komisje wyborcze odmawiały nawet podawania przybliżonej frekwencji, bo mogłoby to wpłynąć na wynik referendum. Jeśli za mało ludzi poszło do urn, głosowanie będzie nieważne. Małkowski nadal będzie prezydentem, ale faktycznie nie będzie rządził, bo zabronił mu tego sąd. Teraz miastem rządzą wiceprezydenci.

Jeśli jednak Olsztynianie ochoczo poszli do urn i większość powiedziała odwołaniu "tak", to za 2-3 dni do Olsztyna przyjedzie wyznaczony przez premiera komisarz. A za 2-3 miesiące będę wybory nowego prezydenta. - Jeśli mieszkańcy powiedzą "nie", to prezydent zostaje, a rozwiązana będzie rada miejska, która była inicjatorem referendum - tłumaczy Mirosław Rogalski z miejskiej komisji wyborczej w Olsztynie. Radę miasta też by zastąpił komisarz, a potem byłyby nowe wybory radnych.

Takie patowe sytuacje już w polskim samorządzie się zdarzały. Kilka lat temu z powodu niskiej frekwencji nie udało się odwołać podejrzanych o udział w aferach korupcyjnych prezydentów Piotrkowa Trybunalskiego i Gorzowa Wielkopolskiego. Ale za to w tym roku udało się w referendum usunąć podejrzanego m.in o przyjmowanie łapówek prezydenta Zduńskiej Woli.

Wczorajszy plebiscyt w Olsztynie przebiegał spokojnie. Odnotowano tylko jeden incydent zakłócenia ciszy wyborczej. Straż miejska zatrzymała 57-letniego mężczyznę, który wraz z ulotkami hipermarketu rozdawał reklamówki wyborcze PiS, które ostatnio ostro lobbowało za odwołaniem Małkowskiego.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się