Menu Region

Duża nerwowość na rynkach i szansa na dalsze wzrosty

Duża nerwowość na rynkach i szansa na dalsze wzrosty

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Rafał Patzer, analityk firmy Finamo

Prześlij Drukuj
Końcówka tygodnia pozwoliła utrzymać umiarkowany optymizm, jeśli chodzi o kontynuację wzrostów trwających od końca października na warszawskiej giełdzie.
Ubiegły tydzień obfitował w nieoczekiwanie zwroty i nawet najbardziej doświadczeni inwestorzy ze zdumienia przecierali oczy.

Najwięcej kontrowersji wywołała sytuacja ze środy, gdy podczas fixingu, na którym ustalane są kursy akcji na zamknięcie sesji, notowania indeksów zyskały odpowiednio: WIG 2,7 proc., zaś WIG20 aż 4,1 proc., niwelując zniżki z początku dnia. Przyczyną był prawdopodobnie błąd w składaniu zleceń w jednym z domów maklerskich.

Za nerwowość odpowiadały jednak nie tylko problemy techniczne. Na rynek nieustannie napływały negatywne doniesienia z gospodarki. Przede wszystkim gorsze od oczekiwanych okazały się wyniki spółek giełdowych zarówno w Polsce, jak i za oceanem.

Dowiedzieliśmy się też , że liczba osób pobierających po raz pierwszy zasiłek dla bezrobotnych w USA wzrosła już powyżej 0,5 mln, co jest najgorszym wynikiem od 2001 roku. W Polsce agencja ratingowa Moody's obniżyła oceny perspektyw polskiego sektora bankowego do poziomu negatywnego.

Ze spokojem z kolei została przyjęta wiadomość, że największy polski partner handlowy, Niemcy, znalazł się w recesji po spadku PKB drugi kwartał z rzędu.

Jedyną nadzieją dla rynków pozostało dobre zachowanie giełd amerykańskich. Mocne odreagowanie giełdy nowojorskiej w czwartek ma podłoże psychologiczne. Nigdy poza wielkim krachem w 1929 roku główne indeksy nie znajdowały się niżej niż 35 proc. od poziomu średniej z 200 sesji.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się