Waldemar Pawlak: Rozlazłe państwo jest nie do...

    Waldemar Pawlak: Rozlazłe państwo jest nie do zaakceptowania. Za Tuska tak nie było

    Ewelina Nowakowska, Agaton Koziński

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    - Rozlazłe państwo, które nie reaguje na najprostsze rzeczy, jest nie do zaakceptowania. Donald Tusk kwestię dopalaczy rozwiązał twardo i skutecznie. Brakuje takich działań. Ludzie od państwa oczekują powagi i siły - mówi Waldemar Pawlak, były premier, w rozmowie z Eweliną Nowakowską i Agatonem Kozińskim.
    Waldemar Pawlak

    Waldemar Pawlak ©Bartek Syta

    Dlaczego zdecydował się Pan na start do Senatu?
    Jest pewien rytm w historii pokoleń. Ja dziś mogę spokojnie powiedzieć, że miejsce młodych jest w Sejmie, a doświadczonych w Senacie. Pozostawiam pole młodym ludziom w moim okręgu płocko-ciechanowskim, takim jak Mirosław Adam Orliński czy Tomasz Kominek.

    Jednak Senat to boczny tor. Nie żal Panu zostawiać Sejmu?
    Zależy, jak rozumiemy rolę Senatu. Na pewno może on być bardziej aktywny, na przykład nadzorować jakość prawa w kraju.

    Ale nie ma takich kompetencji.
    A właśnie, że ma. Senat ma prawo inicjatywy ustawodawczej, może podejmować aktywne działania, nanosić poprawki.


    Na razie zajmuje się głównie tym ostatnim - stał się izbą czwartego czytania.
    Warto to zmienić. Już w Ministerstwie Gospodarki wprowadziliśmy ciągłą ocenę ustawodawstwa. Wychodziliśmy z propozycjami zmian, tam gdzie ustawa albo nie działała, albo działała źle. Senat może takie działania podejmować w sposób ciągły, stać się strażnikiem dobrej jakości prawa.

    Wspomniał Pan, że Sejm to młodość, a Senat doświadczenie. Jak te słowa przechodzą przez gardło najmłodszego premiera w historii Polski? Polityka, który zawsze był młody?
    Pamiętam z początku mojej kariery politycznej wypowiedź Hanny Chorążyny, naszej koleżanki z PSL emigracyjnego, kiedy proponowano jej w 1990 r., żeby została przewodniczącą rady naczelnej partii. Wówczas wypowiedziała bardzo wymowne słowa: "W polityce czasami warto odejść za wcześnie niż za późno". Dopiero po latach zrozumiałem, jak duża mądrość kryła się za tymi słowami.

    Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść?
    Bardziej pasuje - przesunąć się w takie miejsca, gdzie można wykorzystać lepiej swój potencjał i doświadczenie.

    Jak na tę decyzję wpłynęły wydarzenia roku 2012? Wtedy stracił Pan przywództwo w PSL na rzecz Janusza Piechocińskiego. Wiosną próbował Pan je odzyskać, ale bez skutku. Teraz Pan się wycofuje, by nie przegapić momentu, kiedy przegrana staje się zbyt bolesna?
    Ja nie odchodzę z polityki - po prostu zmieniam typ uczestnictwa w niej. Generalnie moja kariera polityczna układa się w ciąg siedmioletnich okresów. Zostałem prezesem PSL po raz pierwszy w 1991 r. - i w tym czasie byłem dwa razy premierem. Po siedmiu latach koledzy mnie odwołali.

    I zaczęło się siedem lat chudych?
    Niekoniecznie. To były lata mniej polityczne, a bardziej gospodarcze. Zebrałem wiele ciekawych doświadczeń i na początku 2005 r. ponownie zostałem prezesem PSL. Udało nam się odbudować pozycję w samorządzie i rządzie, ja zostałem w 2007 r. wicepremierem i ministrem gospodarki. Po upływie siedmiu lat znowu nastąpiła kolejna zmiana.
    1 3 4 5 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Rozwiązał?

    internautka 50+ (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    P Pawlak gdyby Tusk rozwiązał problem dopalaczy to dzisiaj nie było by tego co jest A są nawet ofiary śmiertelne.WG mnie Tusk zostawił tylko i wyłącznie p Kopacz ,,bałagan''mówiąc...rozwiń całość

    P Pawlak gdyby Tusk rozwiązał problem dopalaczy to dzisiaj nie było by tego co jest A są nawet ofiary śmiertelne.WG mnie Tusk zostawił tylko i wyłącznie p Kopacz ,,bałagan''mówiąc delikatnie.
    Nie wiem w czyje buty tym razem p wskoczył opowiadając takie bredniezwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Państwo powinno...

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Państwo powinno być ZORGANIZOWANE, a wtedy takie "najprostsze rzeczy" będą załatwiały służby i organy do tego PRZEZNACZONE i ZOBOWIĄZANE.
    Czy Polska jest państwem ZORGANIZOWANYM i ODPOWIEDZIALNYM...rozwiń całość

    Państwo powinno być ZORGANIZOWANE, a wtedy takie "najprostsze rzeczy" będą załatwiały służby i organy do tego PRZEZNACZONE i ZOBOWIĄZANE.
    Czy Polska jest państwem ZORGANIZOWANYM i ODPOWIEDZIALNYM przed Narodem?
    Czy "zorganizował" je pan Pawlak, czy Tusk albo Komorowski?zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Genitaliusz Putina!

    św.NH (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    Zapłać na pan panie Paplak za gaz droższy niż u Markreli szwabskiej

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Niby jak?

    spokojny

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    „Donald Tusk kwestię dopalaczy rozwiązał twardo i skutecznie”.
    Niby jak?
    Trzeba również walczyć o legalizację narkotyków przeciwbólowych i pomagających w różnych chorobach. To obniży ich cenę,...rozwiń całość

    „Donald Tusk kwestię dopalaczy rozwiązał twardo i skutecznie”.
    Niby jak?
    Trzeba również walczyć o legalizację narkotyków przeciwbólowych i pomagających w różnych chorobach. To obniży ich cenę, zmniejszy wokółnarkotykową przestępczość, szprycowanie się trującymi dopalaczami i pomoże chorym. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    „Donald Tusk kwestię dopalaczy rozwiązał twardo i skutecznie”. DILERKOM W GIMBAZIE

    777 POlityka I KOterYJE AF Pluss PIEPRzeNIE W BAmBUSA MeGALLoHIPERafoMANIa eg0CYNtroAFIZM (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    ZŁODZIYJ KRZYCZT ŁAPAĆ ZŁODZIEJA =PO liTYK.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo