Menu Region

Bez sponsorów nie będzie sportu

Bez sponsorów nie będzie sportu

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Agnieszka Garbacik

Prześlij Drukuj
Sport to nie tylko rozrywka. Dziś walka o mistrzowskie tytuły jest przede wszystkim środkiem do zarabiania pieniędzy. Nie bez powodu w Stanach Zjednoczonych pierwszą literę słowa "sport" często zastępuje się symbolem dolara.
Sukces wymaga wielkich pieniędzy. W XXI wieku brak potężnego sponsora skazuje klub na sportowy niebyt. Tylko ciut inaczej jest w dyscyplinach indywidualnych, gdzie coraz częściej za rekordami podążają wielkie pieniądze. Nic więc dziwnego, że widmo kryzysu zaczyna wszystkich niepokoić.

- Recesja oznacza, że kibice będą mieli mniej pieniędzy, telewizje mniej reklam, a kluby problemy ze sponsorami - tłumaczy Arsene Wenger, trener Arsenalu Londyn.


Premier League już odczuła kryzys. W pierwszej kolejności problemy dotknęły West Ham United. Klubem rządzi Bjorgolfur Gudmundsson, główny udziałowiec Landsbanki, islandzkiego banku, który jest na skraju bankructwa (został przejęty przez państwo, ale na niewiele może się to zdać, bo zadłużenie 3 największych islandzkich banków jest 9 razy większe od tamtejszego PKB, który wynosi 14 mld euro).
Jakby tego było mało, to w styczniu 2007 r. West Ham podpisał 3-letni kontrakt wart 7,5 mln funtów z firmą turystyczną XL Holidays, która... zbankrutowała.

Kłopoty finansowe ma także West Bromwich Albion. W zeszłym sezonie piłkarze biegali po murawie z reklamą T-Mobile na koszulkach. Umowa jednak wygasła, a władze klubu ciągle nie znalazły nowego sponsora.

Okazuje się, że problemy mo-gą mieć nawet najpotężniejsze kluby Premier League. Prezes angielskiego związku piłkarskiego David Triesman przypomina, że długi czterech największych klubów ligi - Arsenalu, Manchesteru United, Liverpoolu oraz Chelsea - wynoszą aż 3 mld funtów.

Wydawać by się mogło, że należącej od 2003 roku do rosyjskiego milionera Romana Abramowicza Chelsea nie grozi bankructwo. Jednak klub dmucha na zimne i poczynił już oszczędności.
- Kłopoty z płynnością finansową spowodowane problemami banków zmusiły Abramowicza do zmniejszenia wydatków na klub i szukania oszczędności - informuje dyrektor sportowy klubu Frank Arnesen.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się