Menu Region

Turcy idą po wiktorię w Euro

Turcy idą po wiktorię w Euro

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Paweł Hochstim - Bazylea, Szwajcaria

Prześlij Drukuj
To było najbardziej emocjonujące rozstrzygnięcie w dotychczasowych meczach Euro 2008.
- Po meczu z Portugalią tylko kilka osób wierzyło, że możemy awansować do ćwierćfinału, a jednak - cieszył się po wygranym meczu z Czechami w Genewie Nihat. Turecki napastnik zdobył dwa gole i wyrzucił Czechów z turnieju.

- Nie ma znaczenia, czy przegrywaliśmy 0:2, czy 0:4 - mówił trener Turków Fatih Terim. - Najważniejsze, że zrobiliśmy to. Jesteśmy w ćwierćfinale Euro.

Czesi byli załamani.
- Jesteśmy absolutnie rozbici - mówił bramkarz Petr Čech, który zawinił przy stracie drugiego gola. - Trudno uwierzyć w to, co się stało. Czułem, że kontrolujemy grę. Ten mecz dobrze podsumowuje mój sezon, bo z Chelsea przegrałem w decydujących momentach trzy trofea.

Tureccy emigranci, których w Szwajcarii mieszka grubo ponad sto tysięcy, świętowali przez całą noc. To była ich wielka chwila, tym bardziej że tego samego dnia ostatni mecz w Euro rozegrali Szwajcarzy. - To okropne uczucie, ale musimy zaakceptować fakt, że Turcy nas pokonali - żałował kapitan Czechów Tomáš Ujfaluši.

Po zwycięstwie nad Czechami w tureckiej ekipie zapanowała absolutna euforia, a plany piłkarzy Terima są ambitne. - Nasz następny przeciwnik, Chorwacja, to dobra drużyna, która pokonała Niemcy, ale wierzę, że my jesteśmy lepsi - mówił selekcjoner Turcji.

- Nie boimy się nikogo. Śmiało mogę powiedzieć, że jesteśmy w stanie pokonać Chorwację w ćwierćfinale - dodał Nihat.

W czasie, gdy Turcy eliminowali Czechów, Szwajcarzy cieszyli się z pierwszego w historii zwycięstwa w mistrzostwach Europy. Gracze trenera Jakoba Kuhna, który żegnał się z reprezentacją, pokonali grającą w rezerwowym składzie Portugalię.

- Zrobiłem błąd, powinienem wystawić jedenastu innych piłkarzy - wściekał się po meczu ze Szwajcarią trener Portugalczyków Luiz Felipe Scolari. Brazylijczyk nie chciał powiedzieć tego wprost, ale po jego nerwowej reakcji widać było, że ma pretensje do austriackiego arbitra Konrada Plautza o cztery żółte kartki, które obejrzeli jego piłkarze na St. Jakob Park: Miguel, Paulo Ferreira, Jorge Ribeiro i Fernando Meira.

Scolari jest przekonany, że to może zaszkodzić jego drużynie w późniejszej fazie turnieju. - Może w półfinale, a może w finale - mówił trener.

- A jak pan ocenia sędziego? - zapytał wprost jeden z portugalskich dziennikarzy. - Świetny sędzia, po prostu kapitalny - odparł z uśmiechem Scolari. Widać było, że Brazylijczyk nie przejął się specjalnie porażką z gospodarzami mistrzostw.

Trener Portugalczyków przyznał, że chciał w meczu z gospodarzami Euro sprawdzić kilku zawodników. - Przyglądałem im się, by zobaczyć, czy grają tak dobrze jak w sezonie - powiedział.

Kuhn natomiast miał szczęśliwe pożegnanie z reprezentacją. Jego piłkarze po meczu maszerowali z transparentem, dziękując trenerowi "Merci Kobi". - Jestem ekstremalnie zadowolony - przyznał Kuhn. - Czuję nostalgię, bo żegnam się z drużyną i szkoda mi, że nie udało się awansować do ćwierćfinału, ale zwycięstwo nad Portugalią jest ważne dla drużyny i dla kibiców.

Kuhn pracował z reprezentacją Helwetów przez siedem lat. W tym czasie dwa razy awansował do finałów mistrzostw Europy, a w mundialu zdołał doprowadzić drużynę do ćwierć finału. - Myślę, że zespół będzie nadal notował wzrost - powiedział.

- To jest bardzo młoda drużyna i jestem przekonany, że Ottmar Hitzfeld wyciśnie z nich to, co najlepsze. Bardzo dziękuję zawodnikom. Wielu z nich debiutowało u mnie i jestem pewien, że dobrze będą mnie wspominać. Czasem było nerwowo, ale generalnie to było świetne siedem lat.

Jedyny szwajcarski piłkarz, który zdobywał gole (trzy) w czasie Euro - Hakan Yakin - dziękował Kuhnowi po zwycięstwie. - To był świetny mecz na pożegnanie "Kobiego". Lepiej nie mógł pożegnać się z reprezentacją - powiedział Yakin wybrany na najlepszego piłkarza niedzielnego spotkania.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się