sobota 04 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Weronika, Mariusz, Andrzej

Polska » Fakty » Kraj » Artykuł

Premier każdy problem przedstawi jak sukces

Premier każdy problem przedstawi jak sukces

Eryki Mistewicz, specjalista od wizerunku (© Wojciech Barczyński/POLSKA)

Polska Marek Pielach

2008-11-14 08:56:48, aktualizacja: 2008-11-14 08:56:48

Z Erykiem Mistewiczem, specjalistą od wizerunku, rozmawia Marek Pielach.

PO i premiera Donalda Tuska po roku popiera ponad połowa Polaków. Skąd tak dobre notowania?
Przypomnę, z jakim westernem mieliśmy do czynienia wcześniej, z jaką strzelaniną. I wtedy pojawiła się opowieść PO o spokoju i cudach oparta na prawach dobrego filmu. Sprawdziły się te prawa budowania wizerunku, które mówią, że zwyciężają ci, którzy sprawniej zamienią politykę w dobrze opowiedzianą fabułę.

Czyli wystarczyło to, że Platforma nie jest PiS?
Nie. Ale też PiS ułatwiał Platformie zadanie. Nie był w stanie przedstawić konkurencyjnej opowieści. Nie akceptował, że odbyły się jakieś wybory, nie mówiąc już o ich wyniku.
∨ Czytaj dalej
Reklama
PO długo wzmacniała słabość PiS i zniknięcie lewicy.

Popularność PO może brać się również z tego, że nic nie robi i nie narusza niczyich interesów.
To raczej moc spokoju. Autostrady da się wybudować na dwa sposoby. Można wysłać żołnierzy z karabinami, którzy uklepią jakąś drogę. Albo metodą o wiele mniej medialną - zmieniając prawo tak, aby wywłaszczać pod autostrady, nie czekając na wynik ewentualnego procesu?

Sugeruje Pan, że rząd Tuska robił coś oprócz dobrego wrażenia?

Tak. Podwyżka dla nauczycieli rozpisana na dwa kolejne lata dochodzi do 33,7 proc. Nie jest mirażem 600 "boisk Drzewieckiego". Powstało studium wykonalności "Tusk Grand Vitesse", polskiego TGV. Jest ustawa o premiach gwarancyjnych, 400 mln zł trafia więc na rynek budowlany. Jest wreszcie blisko 40-procentowy spadek cen połączeń telekomunikacji wymuszony skuteczną walką z monopolistą. To oczywiście po części zasługa Anny Streżyńskiej, prezes UKE, powołanej przez rząd Marcinkiewicza.

Gdyby jednak rząd Tuska był takim rządem, jak przedstawiają go przeciwnicy, dymisja prezes UKE zajęłaby pięć minut. Tymczasem premier mimo nacisku monopolu stanął po stronie ludzi, którzy nie chcą płacić cen z kosmosu za rozmowy i dostęp do internetu. Obronił też przyzwoitość w negocjacjach przy budowie autostrad. Potężnym lobby nie udało się odwołać ministra Grabarczyka. A Grzegorz Schetyna wreszcie z głową dokończył reformę samorządów.

strona: 1 z 2 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 03.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama