Menu Region

PZPN planuje skok na ogromną kasę związku

PZPN planuje skok na ogromną kasę związku

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Jacek Kmiecik

1Komentarz Prześlij Drukuj
Kasa, Misiu, kasa - powtarzał niczym mantrę były selekcjoner reprezentacji Polski, odniedawna podejrzany w ligowej aferze korupcyjnej Janusz W. Jego powiedzonko w piłkarskim światku stało się wręcz kultowe.
Jest wyrazem celu, który od lat przyświeca osobom związanym z futbolem ido czego cała gra w piłkę tak naprawdę się sprowadza. Zatem nie ma co się dziwić, że nowe władze PZPN rozpoczęły działalność w futbolowej centrali zgodnie z zawołaniem Janusza W. i już na pierwszym posiedzeniu zarządu jeden zjego członków Ryszard Adamus zapytał na wstępie: - Ajaką będziemy mieć tutaj pensję?

Poprzedni zarząd PZPN działał społecznie.
Jego członkom związek refundował jedynie koszty dojazdu na posiedzenia, stawiał niezbyt wystawny obiad w Sheratonie i ewentualnie, od wielkiego dzwonu, pokrywał nocleg w stołecznym hotelu, korzystając w recepcji z gigantycznych zniżek sięgających nawet 80 proc. od standardowej ceny wynajęcia pokoju.

W starym zarządzie z 35 członków jedynie prezes, dwóch wiceprezesów i rzecznik otrzymywali w PZPN comiesięczne wynagrodzenie. Michał Listkiewicz zarabiał tyle, ile dziś uchwałą nowych związkowych władz inkasować będzie jego następca Grzegorz Lato. Czyli 28,5 tys. zł netto! W kwocie tej zawarty był dodatek przyznany "Listkowi" pół roku temu za koordynację prac związanych z Euro 2012. Wkontrakcie Laty takiego zapisu już nie ma. Pensja nowego sternika PZPN została zryczałtowana.

1 3 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Etaty

+3 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

barracuda (gość)  •

Engel nie tylko okradal PZPN ale i fiskusa , rozliczajac swe " koszta " . Artykul potwierdza , iz jest to banda polinteligentow ,cwaniakow , ktorych trzeba przegnac . Tak jak Bugdol dzwoni do Kolatora , tak Lato do Marka Paprockiego z Mielca , z prosba o pomoc , oferujac mu kazda sume za wspolprace . To Paprocki a nie Gren ustawial Late przed wyborami .
Powtarzam- Lato to slomiany zapal . Energii starcza mu na 10 min . Gdy trzeba myslec by dzialac , Lato sie wycofuje . Umysl to nietegi . Tak bedzie i tym razem .

odpowiedzi (0)

skomentuj