Menu Region

Beduini mają krewnego w Białym Domu?

Beduini mają krewnego w Białym Domu?

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

James Hider "The Times"

Prześlij Drukuj
Jego liczni krewni mieszkają w najbardziej egzotycznych miejscach globu, od Hawajów po Kenię, a w czasie kampanii prezydenckiej odkrył, że ma ciotkę w Bostonie.
Teraz pokrewieństwo z Barackiem Obamą próbuje udowodnić ośmiotysięczne plemię Beduinów z północnego Izraela. Choć rzecznik odnalezionego plemienia Obamy jeszcze nie przedstawił dokumentów świadczących o ich rzekomym pokrewieństwie z amerykańskim prezydentem elektem, mieszkańcy całego regionu zjeżdżają się, by okazać szacunek dla "Beduina Obamy", który osiągnął tak wiele.

- Wiedzieliśmy o tym od lat, ale baliśmy się mówić, bo nie chcieliśmy wpływać na wyniki wyborów - wyjaśnił "Timesowi" Abdul Rahman szejk Abdullah, 53-letni radny z małej beduińskiej wioski Bir al-Maksour w Galilei w północnym Izraelu. - Napisaliśmy do niego list i wyjaśniliśmy pokrewieństwo.
Ekipa prezydenta Obamy jeszcze nie nadesłała odpowiedzi, ale to nie przeszkadza szejkowi Abdullahowi w urządzeniu święta.

Dumny szejk wszystkim rozdaje słodycze i wielkie talerze baklawy - tradycyjnych ciasteczek z orzechami i miodem - a w przyszłym tygodniu planuje wydać wielką ucztę z dwunastu kóz, na którą zaprosi całą wieś. Wspólne cechy z Obamą zauważyła 95-letnia matka szejka. Oglądając charyzmatycznego senatora w telewizji, dostrzegła jego uderzające podobieństwo do jednego z wielu emigrantów z Afryki, którzy w latach 30. ubiegłego wieku pracowali dla bogatych szejków z żyznego palestyńskiego terytorium mandatowego Wielkiej Brytanii.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się