Menu Region

Daniel Gros: W rozmowach z Rosją nie będzie happy endu

Daniel Gros: W rozmowach z Rosją nie będzie happy endu

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Agaton Koziński

Prześlij Drukuj
Z Danielem Grosem, dyrektorem Centrum Badań Studiów Europejskich (CEPS), rozmawia Agaton Koziński.
Unia Europejska wznawia rozmowy z Rosją. To dobrze czy źle?
Dobrze, bo UE powinna wypracować płaszczyznę porozumienia z Rosją - a umowa, jaka ma być podpisana między obiema stronami, ją stworzy. Poza tym teraz jest dobry moment na tego typu negocjacje. Rosja jest bardzo słaba. Nie tylko słabsza niż w czasach ZSRR, ale również niż rok temu. Unia wyraźnie nad nią dominuje, zwłaszcza gospodarczo. Taki układ sił sprawia, że to my mamy wszystkie atuty w ręku - i możemy dyktować warunki gry.

Tyle że Rosja nigdy nie przyznaje się do swej słabości i zawsze rozmawia z pozycji siły.
Ale co nas to interesuje? Moskwa może sobie myśleć, co chce, niech uważa się nawet za największą potęgę świata.
Fakty jednoznacznie wskazują, że jest inaczej i trzeba to wykorzystać. Zresztą coraz wyraźniej widać zmianę sposobu myślenia także na Kremlu. Miedwiediew i Putin policzyli, jak duże straty przyniosła im wojna w Gruzji - finansowe oraz wizerunkowe - i uświadomili sobie, że to nie był najlepszy pomysł. Nie spodziewałbym się więc z ich strony nieprzejednanej postawy w negocjacjach.

Czyli skończy się jak w amerykańskim filmie - szczęśliwym zakończeniem?
Nie, happy endu nie będzie. Główną kością niezgody są Abchazja i Osetia Południowa. UE nie uzna ich niepodległości, jak chce tego Rosja, z kolei Moskwa nie zgodzi się oddać ich Gruzji. Tutaj grozi nam pat, który będzie rzutował na stosunki rosyjsko-unijne jeszcze długo. Ale napięta sytuacja w kwestii gruzińskiej nie oznacza, że nie należy w ogóle rozmawiać z Rosją. Pozostaje jeszcze wiele innych kwestii, które można rozwiązać: sprawy handlowe, wizowe, energetyczne.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się