Polska » Magazyn Rodzinny » Córeczki tatusiów

Córeczki tatusiów

Data dodania: 2008-11-12 15:40:31 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2008-11-12 15:43:46

Polska

Sonia Ross

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Córeczki tatusiów

Natasza Urbańska w dzieciństwie lubiła chodzić z tatą na spacery (© Justyna Cieślikowska)

Córka, którą wspiera ojciec, nie boi się niczego. Wie, że może się wspinać na najwyższe drzewo. Bo jeśli spadnie, to i tak tata pomoże się jej podnieść i powie, że była blisko zwycięstwa. A w dorosłym życiu łatwiej osiągnie sukcesy w świecie wciąż rządzonym przez mężczyzn.

Majowy poranek. Zatłoczona droga z gdańskiego Nowego Portu na Wyspę Sobieszewską. Poboczem jedzie dwoje rowerzystów: mężczyzna i dziewczynka. Sznur samochodów, ciężarówki niemal ocierają się im o kierownice.

- Jak ja się wtedy bałam - wspomina Iwona Guzowska, była mistrzyni świata w boksie kobiet, a obecnie posłanka na sejm. - Bałam się, ale ufałam tacie, który jechał przede mną. Nigdy nie zapomnę tej wyprawy.
∨ Czytaj dalej
Kanapki, termos, kilometry w nogach. Miałam 12 lat.

Iwona nie zliczy atrakcji, które fundował jej w dzieciństwie tata: jazda na wrotkach w parku w Brzeźnie, całodniowe wycieczki przez Trójmiejski Park Krajobrazowy, pobudki w każdy weekendowy zimowy poranek, bo: "Iwonka, lecimy sobie pobiegać. Zobacz, jaki świeży śnieg napadał". I Iwona, ziewając, zakładała kombinezon i jechała z ojcem potrenować bieg na nartach. Pierwszy sport, który przyniósł jej puchary.

- Wtedy jeszcze wstydziłam się stawać na podium i je odbierać, bo miałam stare dziecięce narty - śmieje się Iwona. - Więc tata robił to w moim imieniu. Był taki dumny. "To moja córka zdobyła", pokazywał wszystkim. Dopiero gdy dostałam od dziadka radzieckie "maratony", sama odbierałam medale. Ale ojciec chwali się nią do dziś. Wszędzie, gdzie tylko może. - Mama czasem nawet była zła: "Andrzej, ty daj już spokój" - prychała.

Bo zawsze była trochę zazdrosna o czas, który spędzaliśmy razem. Ale ja wiedziałam, że na ojca mogę zawsze liczyć, że jest po mojej stronie, choćby nie wiem co. - Już w dzieciństwie moja córka miała ciężką rękę - uśmiecha się Andrzej Żebrowski. - Pierwsza nie zaczepiała, ale gdy ktoś wszedł w drogę jej lub jej bratu, który był zawsze drobnym chłopcem, oddawała.

- Ojciec, który nie przejmuje się stereotypami: "dziewczynka powinna być miła i grzeczna", "nie powinna się bić", uczy ją nonkonformizmu - mówi Krzysztof Korona, psycholog i psychoterapeuta. - Dzięki temu jego córka może wykorzystać wszystkie swoje talenty. Bo nie krępuje jej: "nie wypada". - Kiedy Iwona "rozrabiała", pomyślałem: "Może wyżyje się w sporcie" - wspomina Andrzej Żebrowski.

- Podpisałem więc zezwolenie na treningi taekwondo. Boks? Przyszedł później, gdy wszystko już osiągnęła w kick-boxingu. On sam uprawiał sport tylko amatorsko, ale w życiu robił różne rzeczy, m.in. był na kontrakcie w Libii. Nigdy nie bał się trudnych wyzwań.
1 2 3 4 5 6 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

--------------------

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

albin siwak (gość), 14.11.08, 13:27:57

W prawicowych rodzinach to nei takie rzadkie.

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.