Menu Region

Otylia chce wrócić do trenera Słomińskiego

Otylia chce wrócić do trenera Słomińskiego

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Oskar Berezowski

Prześlij Drukuj
Dotychczas Otylia przychodziła jedynie na basen AWF Warszawa, żeby sobie popływać. Nie pytała trenera Pawła Słomińskiego o trening.
Koledzy klubowi mówili, że wygląda to na zimną wojnę. Oboje witali się przyjaźnie, ale każdy zajmował się swoimi sprawami. To wkrótce może się zmienić. Otylia zwróciła się bowiem do szkoleniowca o ułożenie jej planów treningowych, które pozwolą na powrót do ciężkiego treningu w ciągu kilku miesięcy.

- Mogę tylko potwierdzić, że Otylia otrzyma ode mnie takie plany - przyznaje trener. Stosunki na linii trener - zawodniczka są napięte od igrzysk. Już w Pekinie trener ostro skrytykował przygotowania byłej rekordzistki świata do najważniejszej imprezy. Jesienią Otylia zdradziła z kolei, że zastanawia się nad wyjazdem na treningi na Węgry.

Kryzys powoli jednak przechodzi do historii. Otylia przyznaje, że to Słomiński zna ją na wylot i wie, jak doprowadzić jej organizm do najwyższej formy. Z kolei szkoleniowiec ma pomysł, jak sprawić, by Polka znów walczyła o najwyższe laury. - To nie jest tak, że ona coś straciła bezpowrotnie. Jeśli chce wrócić na najwyższy stopień podium, to jest w stanie to zrobić, choć wyzwanie jest niezwykle trudne. Z drugiej strony Otylia osiągnęła już wszystko, więc nowy cel może ją pobudzić - twierdzi trener kadry.

Dodaje także, że opinie o tym, iż Polka nie jest w stanie nawiązać walki z Chinkami, które zaskoczyły świat w Pekinie (rekord świata Zige Liu 2.04,18 i drugie miejsce Liuyang Jiao 2.04,72; rekord życiowy Polki to 2.05,61), są na wyrost. - Znam organizm mojej zawodniczki. Ona nie jest wyeksploatowana, wciąż ma rezerwy i pod wieloma względami konkurentki mogą ją tylko podziwiać. Otylii nie brakuje siły, umiejętności. Brakowało za to systematyczności. Na to wpływ miały jednak jej kłopoty osobiste i zdrowotne - dodaje.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się