Menu Region

Jak umknąć fotoradarom

Jak umknąć fotoradarom

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Ben Webster "The Times"

Prześlij Drukuj
Kierowcy, którzy zauważą ukryty fotoradar, w trzy sekundy będą mogli ostrzec innych. Zamiast błyskać światłami, wystarczy nacisnąć guzik nawigacji GPS.
Urządzenie o nazwie Mini Coyote przesyła położenie fotoradaru do bazy danych, a stamtąd informacja trafia do wszystkich posiadaczy tego sprzętu. W miarę zbliżania się do fotoradaru inni kierowcy zobaczą na wyświetlaczu Mini Coyote odległość od niego oraz obowiązujące w pobliżu ograniczenie prędkości.

Większość dotychczasowych urządzeń ostrzegawczych porównywała położenie pojazdu z bazą danych o miejscach, w których na stałe zainstalowano fotoradary. Bazy te były jednak aktualizowane ze sporym opóźnieniem. Poza tym wiele fotoradarów przenosi się przecież z miejsca na miejsce.

We Francji ostrzegacz kupiło już 50 tys. kierowców, którzy we wrześniu namierzyli 27 tys. fotoradarów. Jednak organizacje zabiegające o bezpieczeństwo na drogach twierdzą, że Mini Coyote przyniesie przede wszystkim szkody, bo zachęci kierowców do łamania ograniczeń prędkości.

Także angielska policja ma wątpliwości i podkreśla, że kierowcy ostrzegający o położeniu fotoradarów mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności za "utrudnianie postępowania". Ale stróże prawa przyznają, że procesy zakończone wyrokiem skazującym należą do rzadkości.

Dlatego brytyjski rząd ogłosił, że zakaże stosowania urządzeń namierzających fotoradary. Robert Gifford, szef parlamentarnego zespołu doradców ds. bezpieczeństwa na drogach, przestrzega: - Kierowcy, którzy myślą o zakupie tego urządzenia, mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej. Kłopot tylko w tym, że na razie ministerstwo transportu, z którym skontaktował się "The Times", nie wiedziało nic o istnieniu Mini Coyote.

Nigel Carter z firmy Novus, która produkuje urządzenie, broni się: - Ostrzegacz poprawia bezpieczeństwo na drogach. Ogranicza liczbę sytuacji, gdy kierowca gwałtownie hamuje, bo w ostatnim momencie zauważył fotoradar. Nie widzimy w tym nic nielegalnego.

Podobnego zdania jest również przewodniczący Automobile Association Edmund King, który zarzuca, że rząd zamierza nagiąć obowiązujące przepisy, by walczyć z Mini Coyote.

Tłum. BT

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się